Suplementy dodające energii i poprawiające samopoczucie

Ostatnio pytania “Jakie kupić białko?” lub “Czy warto brać kreatynę?”, zastąpiły pytania “Czym się suplementować, aby mieć więcej energii?”. Co zrobić jeśli cały czas czuję się senny, nie mogę rano wstać i najchętniej zasnąłbym w każdym miejscu?

Otóż jest na to rozwiązanie, a oprócz pytań w tej kwestii, które dały mi pomysł do tego wpisu, sam natknąłem się dziś na wpis na innym blogu, zupełnie spoza dziedziny sportu, który o tym wspominał. Może ktoś, kto nie siedzi tak mocno w suplementacji jak ja, będzie dla Was bardziej wiarygodnym autorytetem. O tym jednak za chwilę.

Od kilku dobrych miesięcy nie czuję się senny w ciągu dnia, rzadko myślę o drzemce, a energii starcza mi od rana do wieczora. Prowadzą raczej aktywny tryb życia, co na pewno sprzyja większej ilości energii w ciągu dnia. Nie siedzę cały dzień za biurkiem, jednak po rozstaniu się z prowadzeniem zajęć, to czym się teraz zajmuję, wymaga właśnie siedzenia przed komputerem. Staram się jednak wprowadzać przerwy oraz aktywności (jak wyjście z psem na spacer), które powodują, że nie mam ochoty zabić się po kilku godzinach sterczenia przed ekranem.

Jednak, bez względu na powyższe, cały czas stosuję suplementy i to nie tylko ja, ale również Iwona. Ona z kolei wychodzi z domu rano i do późnych godzin wieczornych pracuje przy biurku. Jeśli nie przy biurku, to cały dzień nadzoruje dostawy do hoteli, a przed każdym wyjazdem zawsze słyszę: “Przygotuj mi tabletki na wyjazd”.

Każdy z nas potrzebuje pewnie innego zestawu suplementów, jednak najlepiej jest to sprawdzić na sobie metodą prób i błędów. Sam, każdego miesiąca do swojego zamówienia dodaje absolutną podstawę, plus ewentualnie jakieś nowe rzeczy, które mam zamiar przetestować.

Do tych podstaw należy:

  1. ZMA, czyli magnez, cynk i B6. (ja stosuję Z-man, Iwona ZMB6)
  2. Witaminy plus minerały.
  3. Omega3
  4. Witamina D3
  5. B-complex
  6. Cordyceps

Cały zestaw to około 200 zł miesięcznie plus minus na dwie osoby. Witamina D3 starcza na 120 dni, część na mniej, część na miesiąc. Nie wychodzi wcale tak dużo, jakby się mogło wydawać.

Wszystkie powyższe suplementy wpływają na pracę naszego organizmu i są nam potrzebne do życia. Jeśli czujesz się każdego dnia wyśmienicie, masz mnóstwo energii i nie masz problemu ani ze snem ani z wypoczywaniem, to pewnie nie potrzebujesz dodatkowej suplementacji. Jeśli jednak doskwierają Ci powyższe problemy, zachęcam do znalezienia ich przyczyny i podjęcia działań. Cordyceps z końca listy to coś o czym napisze cały osobny wpis. Wpływa nie tylko na nasza odporność i pracę tarczycy, ale również zwiększa wydolność organizmu co czuję podczas treningów.

Opis części z tych suplementów znajdziecie w moim poprzednim wpisie: “Od czego zacząć suplementację?”

 

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie również Vincent, który opublikował poniższy wpis:

https://www.v1ncent.pl/post/suplementy-diety-moga-poprawic-samopoczucie

We wpisie opowiada o tym, jak się zdrowo odżywia, trenuje, śpi po 8 godzin i jednocześnie brakuje mu energii. Postanowił temu zaradzić zamawiając poniższy zestaw:

 

Jak możecie przeczytać z jego wpisu zamówione suplementy odniosły oczekiwany efekt. Poprawiło się jego samopoczucie (miał duże wahania nastroju), dostał zastrzyk energii oraz jego libido znacznie wzrosło. Wpis, przeciwieństwie do moich (pracuje dla firmy Prozis ;), nie jest sponsorowany, bo nie zawiera żadnych odnośników, ani nawoływań do wybrania konkretnej firmy.

Vincent, oparł swoją suplementacje przede wszystkim o adaptogeny (Spirulina, rhodiola, żeń-szeń, maca, ashwagandha). Co to są adaptogeny? To zioła które wzmacniają naszą odporność, są używane do leczenia zaburzeń nastrojów oraz są stosowane od setek lat. W przeciwieństwie do najnowszych suplementów opracowanych w laboratoriach, adaptogeny to naprawdę sprawdzone leki ziołowe, które nie zostały wymyślone niedawno.

Należy jednak pamiętać, że od adaptogenów dobrze zrobić sobie przerwę, nie można ich stosować cały czas. My również stosowaliśmy je jakiś czas i czuliśmy bezpośredni związek z naszym samopoczuciem i poziomem energii. Na ten moment zrobiliśmy sobie od nich przerwę.

Bez względu na to co stosuję ja, czy co stosuję Vincent, warto zastanowić się, czy zmęczenie i brak energii który towarzyszy nam każdego dnia to coś, co musi nieodłącznie wiązać się z naszym trybem życia. Osobiście uważam, że jest na to rada, a dzisiejsze możliwości jakie daje nam nauka bez problemu są w stanie sobie z tym poradzić.

Wybór zostawiam już Wam.

Poniżej odnośnik do największego dystrybutora i producenta takich specyfików w Europie. Wszystkie z nich są również produkowane w Europie. Do końca kwietnia obowiązuje kampania, w której dostaniecie gratisy przy zamówieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You May Also Like
Czytaj więcej

Dlaczego nikt nie mówi o tym w kontekście COVID-19 oraz dlaczego lockdown to najgorsze rozwiązanie

Bardzo nie chciałem pisać o COVID-19 i o tym co teraz się dzieje. Jednak działania rządów oraz mediów powodują, że muszę napisać o tym, czego większość nie dostrzega. Idziemy w bardzo złym kierunku i do mainstreamu nie przebija się to co jest najważniejsze, czyli co zrobić, żeby albo być na COVID-19 odpornym albo przejść go w sposób łagodny. 
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Test cateringu Pomelo przez 5 lat!

Catering Pomelo opinia Catering Pomelo to jeden z najwyżej ocenianych cateringów w Polsce. Biorąc pod uwagę fakt, że test cateringu Pomelo odbywa się w moim przypadku przez ostatnie 5 lat, mam o nim trochę do napisania. Dokładnie 8 maja minęło 5 lat odkąd korzystam z Pomelo. Owszem miałem przerwy w tym czasie, ale nie trwały one długo. Przez ten czas bardzo dużo się zmieniło w Pomelo. Wszystko praktycznie jest inne niż kiedyś. Wybór jest dużo większy, a cały proces zamówienia dużo prostszy. Zapraszam Was do dość długiego wpisu o Pomelo, który mam nadzieję, trochę nakreśli czym jest ten catering. Poniżej zdjęcie Pomelo z 8 maja 2015 roku, czyli mój pierwszy…
Czytaj więcej
zespół cieśni nadgarstka
Czytaj więcej

Cierpnąca dłoń, bóle całej ręki – zespół cieśni nadgarstka

Zespół cieśni nadgarstka dotyczył kiedyś tych, którzy pracowali przede wszystkim za pomocą dłoni. Dentyści, chirurdzy, stolarze oraz artyści. Niestety dziś, ten problem może dotyczyć praktycznie każdego. Dzieję się tak dzięki pracy przy komputerze oraz nieustannemu klikaniu w telefon. Jeśli przez moment zastanowimy się nad naszymi aktywnościami w ciągu dnia to uświadomimy sobie, że wymagają one ruchów nadgarstka. Dodając do tego obciążenie treningowe, szczególnie CrossFit, mamy przepis na zespół cieśni nadgarstka. W mojej rodzinie już dwie osoby przechodziły operację oraz zabieg związany z tą dolegliwością. Tak się składa, że obydwie są w całkiem różnym wieku, robią całkowicie co innego i wybrały inne metody zabiegu. Jednak o tym później. Jak się uchronić…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Jak wstawanie o 8 rano zmieniło moje życie

Jeśli zależy Wam na doskonaleniu swojego życia, szukaniu balansu oraz produktywności, na pewno słyszeliście o wstawaniu bardzo wcześnie rano. Ludzie sukcesu pracują przed innymi, ludzie sukcesu wstają o 5 lub nawet 4 rano. Ludzie sukcesu to i tamto. Na YouTube znajdziecie mnóstwo tytułów w tym klimacie. Pięć lat wstawania o 5 rano. Osobiście wstawałem codziennie o 5 rano przez około 5 lat. Kiedy prowadziłem zajęcia o 6:30 musiałem wstawać tak wcześnie. Nienawidzę wstawać wcześnie z bardzo prostego powodu – nie jestem w stanie położyć się spać wcześnie. Gdy musiałem wstawać o 5 czy 5:30 to po godzinie 14 nie byłem już w stanie myśleć o niczym innym, a o tym,…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Dbaj o swoje nadgarstki zanim będzie za późno

Jedną z najczęstszych kontuzji w CrossFit, zaraz po obręczy barkowej i plecach, są nadgarstki. Oprócz samego bólu, który może towarzyszyć podczas ćwiczeń, przy nieodpowiednim dbaniu o nasze nadgarstki, możemy nabawić się zespołu cieśni nadgarstka. Gdy już to nastąpi, nie pozostanie nic innego jak operacja, która nie należy do najprzyjemniejszych. Zespół cieśni nadgarstka Jest parę ćwiczeń w domu, które możecie wykonać, aby dowiedzieć się czy jest szansa, że cierpicie na to schorzenie. Jednak nie podam ich tu, ponieważ zawsze lepszym rozwiązaniem będzie udać się do fizjoterapeuty. Od Was zależy, czy chcecie zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych na rzecz późniejszej operacji nadgarstka, gdyby Wasza domowa diagnoza okazała się nietrafna. Na zespół cieśni cierpi od 3%…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Dlaczego wszystkie cateringi (i diety) nie działają

Jeden z moich ulubionych memów dietetycznych to ten poniżej:   Najlepsza forma w życiu. Korzystam z cateringu dietetycznego już praktycznie 5 lat, z jakimiś małymi przerwami. Korzystałem z niego gdy miałem najlepszą formę w życiu, jak i również, może nie najgorszą, ale bardzo słabą. Na tych wszystkich zdjęciach jestem ja, który korzysta z cateringu. Wszystko jednak sprowadza się do tego, co robię oprócz samego jedzenia cateringu, bo właśnie to ma największe znaczenie. Jak osiągnąć sukces korzystając z cateringu dietetycznego. Może zacznijmy od tego dla kogo nie jest catering: dla osób, które oszczędzają na jedzeniu dla osób, które uważają, że sami ugotują taniej (tak, ugotują, to prawda) dla osób o wysublimowanych…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Adaptogen, który poprawia wydolność oraz dużo więcej – potwierdzone badaniami

To co widzicie poniżej, to grzyb z rodzaju Cordyceps, który atakuje larwy motyla  Hepialus fabricius, również widoczne na zdjęciu. Znany od tysiąca lat we wschodniej kulturze Cordyceps sinensis działa stymulująco na metabolizm, zwiększa liczbę cząsteczek ATP i cAMP, a także wpływa na układ immunologiczny, oddechowy, krwionośny oraz poziom testosteronu. Co więcej, jest w stanie pomóc nam w koncentracji, poprawia nasze samopoczucie oraz nastrój. Cordyceps sinensis – niezwykły grzyb. Uspokoję Was. Grzyb pozyskany z larw motyli jest niewiarygodnie drogi, stąd trzeb było znaleźć inny sposób. Dziś hoduje się go na sztucznych podłożach w laboratoriach, gdyż przyroda nawet nie byłaby w stanie wyprodukować go aż tyle, ile jest go sprzedawanego na całym…
Czytaj więcej