Trenuję i jestem gruby

Trenujesz prawie codziennie i nadal nie możesz pozbyć się brzucha ?

Nie widzisz swojego kaloryfera pomimo codziennych morderczych treningów ?

Czasem zdarza się tak, bez względu na to czy to CrossFit czy inna forma ćwiczeń, że osoby które trenują prawie każdego dnia tygodnia nadal nie mogą schudnąć. Codziennie treningi, wyrzeczenia i nic. No może nie do końca są na straconej pozycji, bo widać jakieś zmiany, ale wciąż nie mogą osiągnąć celu.

Jest kilka przyczyn z których może się tak dziać.

1

Przypadek: trenuję i jestem gruby.

Przyczyna: brak diety.

Nie oczekuj niesamowitych rezultatów, jeśli nie zadbasz o odpowiednią dietę. Jeśli trenujesz dużo, robisz kilka treningów w tygodniu, codziennie albo prawie codziennie i nie trzymasz diety to marnujesz to co robisz. Szczególnie jeśli nie masz już 20 lat i Twój metabolizm oraz poziom hormonów jest całkowicie inny niż wcześniej.

Weź się w garść. Nie marnuj codziennie wylewanego potu na sali i dopracuj swoją dietę. Osobiście polecam kontakt z dietetykiem. Dietetykiem, a nie trenerem. Jestem zdania, że każdy powinien zająć się swoją działką i trener może co najwyżej udzielić wskazówek, a nie rozpisać dietę jeśli nie zajmuje się tym profesjonalnie.

Moje wskazówki to:

– wyklucz cukier (napoje słodzone, jogurty)
– wyklucz alkohol
– sushi to cheatmeal – ryż jest sklejony cukrem
– czytaj etykiety – cukier jest wszędzie !
– nie ma znaczenia czy zjesz 2 czy 5 posiłków dziennie, dopóki zachowasz regularność i dzienne zapotrzebowanie na kcal
– używaj tylko zdrowych tłuszczy (olej, ser żółty – out)
– dieta nie musi być monotonna, zgłoś się do dietetyka albo pomyśl o cateringu dietetycznym

2
Przypadek: trenuję, trzymam dietę i jestem gruby.

Przyczyna: alkohol

Nie wszyscy kojarzą alkohol z dietą. Niektórzy trenują, trzymają dietę i nadal zastanawiają się dlaczego nie mogą zobaczyć swojej kratki na brzuchu. Przecież piję tylko raz w tygodniu. Tylko jedno piwo dziennie. Niestety, alkohol to trucizna, a wiecie to z uczucia dnia następnego. Organizm potrzebuje kilka dni aby się odtruć, więc jeśli pijesz co weekend, tak naprawdę zatrzymujesz na kilka dni odpowiednie funkcjonowanie Twojego ciała. Jedno piwo dziennie też nie jest dobre. Jedno piwo to 250 kcal, przy dwóch dziennie mamy już 500 kcal, czyli dość sporo. Jeśli chodzi o cięższe alkohole to jest tak samo. Lepiej zjeść dobry posiłek niż zalewać się alkoholem.

“Trenujesz, trzymasz dietę i nadal jesteś gruby ? Przestań pić !” – Grzegorz P.

3
Przypadek: trenuję, trzymam dietę i nie piję alkoholu

Przyczyna: problemy zdrowotne

Ostatni najcięższy przypadek. Wszystko robisz jak należy i nadal nie możesz zobaczyć wcięcia w talii. O ile Twoje treningi są dobrze ułożone, dieta odpowiednio skomponowana, a alkohol pijesz tylko w sylwestra to przyczyna musi leżeć głębiej. Oczywiście, że jest duża szansa na to, że Twoja dieta nie do końca jest dobra, bo od czasu do czasu wpada coś z cukrem, co powoduje, że cały czas jego poziom jest podwyższony. Może się zdarzyć też tak, że wydaje Ci się, że trenujesz 3 razy w tygodniu, bo taki jest plan, ale tak często coś Ci wypada, że wychodzi 5 treningów w miesiącu. Jeśli jednak rzeczywiście wszystko jest ok, to ostatnią przyczyną mogą być problemy zdrowotne i trzeba poddać się badaniu. Może się okazać, że Twoja tarczyca nie funkcjonuje odpowiednio i dieta musi być bezglutenowa. Jeśli już poznasz przyczynę i nadal będziesz ją lekceważyć to jest to już tylko i wyłącznie Twój wybór.

Na koniec chciałbym napisać o jeszcze jednym bardzo ważnym czynniku w osiągnięciu sukcesu. Nie tyczy się tylko sportu, ale jest również w nim obecny. Jest to siła Twojego umysłu. Określam tak stan, w który albo wchodzisz albo nie na Twojej drodze do celu. Jedni mają tak, że jeśli wyznaczą sobie to co chcą osiągnąć, bez względu na wszystko do tego dążą. Inni, chcieliby to mieć ale są za słabi. Odpuszczają podczas treningu (codziennie widzę osoby, które poddają się długo przed końcem swoich możliwości), odpuszczają z dietą, odpuszczają w życiu.

Jeśli chcesz coś osiągnąć, musisz do tego zaprogramować swoją podświadomość. Musisz powiedzieć swojemu organizmowi czego chcesz. Jeśli umysł wyznaczy cel to ciało znajdzie sposób na jego osiągnięcie. Wykorzystaj swój największy atut, którym jest umysł. To nie liczba powtórzeń sprawi, że będziesz silny, ale głowa, która każe ciału wykonać zadanie. To głowa doprowadzi Cię do celu.

rrloss1 tumblr_m8e0dnIHGk1ra52tvo1_1280 b85fe23d5c7df18c441e1448fc297c2f 252-weight-loss-before-after e6b4fe618ae2ab15531a0ebc772c6175 before after weight loss don

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You May Also Like
Czytaj więcej

Dlaczego nikt nie mówi o tym w kontekście COVID-19 oraz dlaczego lockdown to najgorsze rozwiązanie

Bardzo nie chciałem pisać o COVID-19 i o tym co teraz się dzieje. Jednak działania rządów oraz mediów powodują, że muszę napisać o tym, czego większość nie dostrzega. Idziemy w bardzo złym kierunku i do mainstreamu nie przebija się to co jest najważniejsze, czyli co zrobić, żeby albo być na COVID-19 odpornym albo przejść go w sposób łagodny. 
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Test cateringu Pomelo przez 5 lat!

Catering Pomelo opinia Catering Pomelo to jeden z najwyżej ocenianych cateringów w Polsce. Biorąc pod uwagę fakt, że test cateringu Pomelo odbywa się w moim przypadku przez ostatnie 5 lat, mam o nim trochę do napisania. Dokładnie 8 maja minęło 5 lat odkąd korzystam z Pomelo. Owszem miałem przerwy w tym czasie, ale nie trwały one długo. Przez ten czas bardzo dużo się zmieniło w Pomelo. Wszystko praktycznie jest inne niż kiedyś. Wybór jest dużo większy, a cały proces zamówienia dużo prostszy. Zapraszam Was do dość długiego wpisu o Pomelo, który mam nadzieję, trochę nakreśli czym jest ten catering. Poniżej zdjęcie Pomelo z 8 maja 2015 roku, czyli mój pierwszy…
Czytaj więcej
zespół cieśni nadgarstka
Czytaj więcej

Cierpnąca dłoń, bóle całej ręki – zespół cieśni nadgarstka

Zespół cieśni nadgarstka dotyczył kiedyś tych, którzy pracowali przede wszystkim za pomocą dłoni. Dentyści, chirurdzy, stolarze oraz artyści. Niestety dziś, ten problem może dotyczyć praktycznie każdego. Dzieję się tak dzięki pracy przy komputerze oraz nieustannemu klikaniu w telefon. Jeśli przez moment zastanowimy się nad naszymi aktywnościami w ciągu dnia to uświadomimy sobie, że wymagają one ruchów nadgarstka. Dodając do tego obciążenie treningowe, szczególnie CrossFit, mamy przepis na zespół cieśni nadgarstka. W mojej rodzinie już dwie osoby przechodziły operację oraz zabieg związany z tą dolegliwością. Tak się składa, że obydwie są w całkiem różnym wieku, robią całkowicie co innego i wybrały inne metody zabiegu. Jednak o tym później. Jak się uchronić…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Jak wstawanie o 8 rano zmieniło moje życie

Jeśli zależy Wam na doskonaleniu swojego życia, szukaniu balansu oraz produktywności, na pewno słyszeliście o wstawaniu bardzo wcześnie rano. Ludzie sukcesu pracują przed innymi, ludzie sukcesu wstają o 5 lub nawet 4 rano. Ludzie sukcesu to i tamto. Na YouTube znajdziecie mnóstwo tytułów w tym klimacie. Pięć lat wstawania o 5 rano. Osobiście wstawałem codziennie o 5 rano przez około 5 lat. Kiedy prowadziłem zajęcia o 6:30 musiałem wstawać tak wcześnie. Nienawidzę wstawać wcześnie z bardzo prostego powodu – nie jestem w stanie położyć się spać wcześnie. Gdy musiałem wstawać o 5 czy 5:30 to po godzinie 14 nie byłem już w stanie myśleć o niczym innym, a o tym,…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Dbaj o swoje nadgarstki zanim będzie za późno

Jedną z najczęstszych kontuzji w CrossFit, zaraz po obręczy barkowej i plecach, są nadgarstki. Oprócz samego bólu, który może towarzyszyć podczas ćwiczeń, przy nieodpowiednim dbaniu o nasze nadgarstki, możemy nabawić się zespołu cieśni nadgarstka. Gdy już to nastąpi, nie pozostanie nic innego jak operacja, która nie należy do najprzyjemniejszych. Zespół cieśni nadgarstka Jest parę ćwiczeń w domu, które możecie wykonać, aby dowiedzieć się czy jest szansa, że cierpicie na to schorzenie. Jednak nie podam ich tu, ponieważ zawsze lepszym rozwiązaniem będzie udać się do fizjoterapeuty. Od Was zależy, czy chcecie zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych na rzecz późniejszej operacji nadgarstka, gdyby Wasza domowa diagnoza okazała się nietrafna. Na zespół cieśni cierpi od 3%…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Dlaczego wszystkie cateringi (i diety) nie działają

Jeden z moich ulubionych memów dietetycznych to ten poniżej:   Najlepsza forma w życiu. Korzystam z cateringu dietetycznego już praktycznie 5 lat, z jakimiś małymi przerwami. Korzystałem z niego gdy miałem najlepszą formę w życiu, jak i również, może nie najgorszą, ale bardzo słabą. Na tych wszystkich zdjęciach jestem ja, który korzysta z cateringu. Wszystko jednak sprowadza się do tego, co robię oprócz samego jedzenia cateringu, bo właśnie to ma największe znaczenie. Jak osiągnąć sukces korzystając z cateringu dietetycznego. Może zacznijmy od tego dla kogo nie jest catering: dla osób, które oszczędzają na jedzeniu dla osób, które uważają, że sami ugotują taniej (tak, ugotują, to prawda) dla osób o wysublimowanych…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Adaptogen, który poprawia wydolność oraz dużo więcej – potwierdzone badaniami

To co widzicie poniżej, to grzyb z rodzaju Cordyceps, który atakuje larwy motyla  Hepialus fabricius, również widoczne na zdjęciu. Znany od tysiąca lat we wschodniej kulturze Cordyceps sinensis działa stymulująco na metabolizm, zwiększa liczbę cząsteczek ATP i cAMP, a także wpływa na układ immunologiczny, oddechowy, krwionośny oraz poziom testosteronu. Co więcej, jest w stanie pomóc nam w koncentracji, poprawia nasze samopoczucie oraz nastrój. Cordyceps sinensis – niezwykły grzyb. Uspokoję Was. Grzyb pozyskany z larw motyli jest niewiarygodnie drogi, stąd trzeb było znaleźć inny sposób. Dziś hoduje się go na sztucznych podłożach w laboratoriach, gdyż przyroda nawet nie byłaby w stanie wyprodukować go aż tyle, ile jest go sprzedawanego na całym…
Czytaj więcej