Nietypowy sport, nietypowy aparat – Nikon AW100

test nikon aw100
test nikon aw100

Każdy crossfitowiec wie, że podczas treningu niejednokrotnie przydaję się aparat fotograficzny. Nie tylko do nagrywania naszych WOD, ale również do robienia zdjęć z treningu. Nie ma chyba nic lepszego niż dzielenie się z innymi naszymi zdjęciami jak leżymy wykończeni po treningu czy jak wykonujemy nasz nowy PR. Dodatkowo, każdy prędzej czy później będzie uczestniczył w jakiś zawodach lub imprezie crossfitowej, podczas której dobry aparat będzie jak znalazł. Jeśli dodamy do tego prowadzenia bloga, jak w moim przypadku, taki sprzęt staję się niezbędny.

Dlaczego aparat ekstremalny.

Posiadałem już w miarę dobry aparat, jednak do celów, których potrzebowałem zdecydowanie przydałoby się coś mocniejszego. Coś czym nie będę musiał się przejmować, coś co będe mógł rzucić do torby przed treningiem lub po, między mokre i spocone rzeczy, coś co nie będzie się bało magnezji, ani warunków atmosferycznych, bo trening na zewnątrz zdarza się nie rzadko. Po prostu coś czym nie będę musiał zawracać sobie głowy i będę mógł skupić się wyłącznie na treningu. Nie będę tutaj pisał o parametrach technicznych, bo fotograf ze mnie żaden. Nie znam się na tym, więc zostawię to fachowcom.  Ja ocenię go pod względem użyteczności. Tak, potrzebowałem pancernego aparatu gotowego przetrwać wszystko.

Porównanie z innymi modelami.

Na rynku istnieję już kilka ciekawych pozycji. Zdecydowanie “Go Pro” jest jedną z mocniejszych i godnych rozważenia. Nie będę pisał, że długo nosiłem się z zamiarem i analizowałem wszystkie opcję. Tak naprawdę większość decyzji podejmuję szybko. Wybór jednak  nie był tak trudny jak się wydaję. “Go Pro”, owszem, to świetny sprzęt, jednak w porównaniu z ceną i co za nią dostajemy, Nikon biję go na głowę. Za około 1000 zł dostajemy podstawową wersję “Go Pro”, która ma gorsze parametry techniczne niż niektóre nasze aparaty w telefonach komórkowych. Aparaty innych producentów, również wypadają słabo w porównaniu z Nikonem. Szczególnie jeśli chodzi o cenę.

Pełna specyfikacja producenta: NIKON AW100.

DSC01475

Cena.

Nikona AW100 można już kupić za 853 zł i to w salonie Sferis, gdzie, jeśli mieszkamy w większym mieście, możemy odebrać go osobiście.  Niska cena bierze się przede wszystkim z tego, że właśnie wszedł teraz na rynek jego zastępca –Nikon AW110. W najnowszym modelu jedną z funkcji jest Wifi, co ułatwia nam dzielenie się zdjęciami. Warte zastanowienia jest jednak, czy chcemy dopłacać około 500 zł za kilka ulepszeń.

Nikon AW100 w Sferis: https://www.sferis.pl/produkt/72328-aparat-nikon-coolpix-aw100-moro.html

Wygląd.

Prostym było, że wybrałem wersję moro w której aparat wygląda bardzo dobrze i podkreśla jego cechy ( kozak ! ). Cała obudowa sprawia wrażenie solidnej. Przyciski rozmieszczone bardzo intuicyjnie, wygodnie się ich używa. Pięciokrotny zoom jest schowany w obudowie, przez co obiektyw nie wysuwa się i dodatkowo nie jest narażony na uszkodzenia. Już po pierwszym wrażeniu wiemy, że mamy do czynienia z solidnym sprzętem.

DSC01486

Zdjęcia.

Aparat, a szczególnie z tak dobrymi parametrami, robi bardzo ładne zdjęcia. Jedyne co mnie zaskoczyło to to, że potrafi zrobić bardzo dobre zdjęcia przy naprawdę słabym świetle. Nawet mój stary, kilkukrotnie większy i wypasiony aparat tego nie potrafił. Odpowiada za to jedna ze specyfikacji, ci co się znają wiedzą o co chodzi.

Filmowanie.

Nagrywanie w full HD to kolejny powód dla którego zdecydowałem się na ten model. W końcu WOD-y w wysokiej rozdzielczości na pewno ogląda się lepiej. Podczas filmowania można używać zoom, a co ważniejsze istnieje możliwość włączenia lampy co pozwoli na doświetlanie w ciemnym otoczeniu. Nagrywanie treningu z najciemniejszych miejsc nie sprawia z nim problemu.

Wstrząsoodporność.

Kolejna właściwość, która była decydująca. Idąc na trening i wrzucając aparat do torby, czy w czasie treningu gdy nie raz rzucałem go na ziemię oraz pomiędzy odważniki, nie chciałem się nim przejmować. Nie przejmowanie się aparatem to podstawa. Jeśli chce, wiem że mogę nim rzucić, nadepnąć na niego i po prostu na niego nie uważać. Podczas treningu chce się skupić na tym co robię, a nie na tym gdzie jest aparat i czy za chwilę coś się z nim nie stanie.

Kurzoodporność, a może magnezjoodporność ?

Producent nic nie pisze o tej właściwości. Jednak, postanowiłem ją sprawdzić. W najbardziej ekstremalny sposób. Kurz nie jest taki straszny, ale drobna magnezja to już co innego. Jest tak drobna, że lepi się do wszystkiego i wchodzi w najmniejsze szczeliny. Praktycznie na każdym treningu jej używamy więc brudne od niej łapy to codzienność. Wykonywanie nimi zdjęć również. Stwierdzam jedno, jest magnezjoodporny ! Jedynym problemem w przypadku robienia zdjęć w brudnych łapach od magnezji jest to, że na zdjęciu pojawią się drobne nieczystości. Oczywiście można to usunąć w PS ( dziękuje Dominika! ), jednak trzeba o tym pamiętać i robić zdjęcia przed jej użyciem albo poprosić o ich wykonanie kogoś, kto ma czyste dłonie.

 

DSC01492

DSC01494DSC01495

Wodoszczelność.

Jeśli już wybrudzimy cały aparat magnezją, to przydałoby się go wyczyścić. Tutaj z pomocą przychodzi kolejna jego cecha. Bierzemy aparat pod wodę i bez większych skrupułów myjemy go pod nią. Ta właściwość przydaje się również wtedy, gdy chcemy wrzucić aparat do naszej torby w której oprócz spoconych rzeczy, mamy na przykład mokry ręcznik. Kolejna sytuacja w której nie musimy się nim przejmować. Trening na zewnątrz, w złych warunkach pogodowych ? Dzięki temu małemu spryciarzowi również on może zostać uwieczniony na zdjęciach. Pod wodą z niego nie korzystałem, ale gdy tylko będzie ku temu okazja, na pewno to uczynię.

DSC01499DSC01500DSC01505DSC01506DSC01502

Dodatkowe funkcje.

Nikon wyposażył ten model w kilka bardzo przydatnych i ciekawych funkcji. Po pierwsze GPS. Dzięki niemu aparat zapisze np. trasę naszej wycieczki i miejsca w których zrobiliśmy zdjęcia. W sumie bajer, ale bardzo fajny. Z bardziej przydatnych funkcji należy zwrócić uwagę na obsługę ruchem. Po wciśnięciu przycisku który zajmuję jeden cały bok, możemy za pomocą ruchów w dół, w górę i na boki wykonać wszystkie potrzebne czynności. Ma to zastosowanie pod wodą, w sytuacji gdy jesteśmy na stoku (aparat jest mrozoodporny do -10 stopni) i mamy na dłoniach grube rękawice narciarskie lub po prostu nie możemy z jakiś przyczyn użyć normalnych przycisków. Posiada on jeszcze wiele świetnych funkcji o których nie będę się rozpisywał, ponieważ możecie o nich przeczytać w profesjonalnych testach fotograficznych.

Podsumowanie.

Jeśli chodzi o test, to to by było na tyle. Nietypowy, zwięzły ale opisujący najważniejsze kwestie dla crossfitowca szukającego towarzysza na treningi. Z zakupu jestem bardzo zadowolony i w tej chwili nie widzę lepszego rozwiązania na rynku. Oczywiście, jeśli uprawiasz sporty ekstremalne i chcesz przymocować aparat do swojego kasku, na pewno dedykowany do tego sprzęt będzie lepszym rozwiązaniem, jednak pociąga to za sobą dodatkowe koszty. Zresztą na pewno istnieją rozwiązania do montowania tego typu aparatów. Już za tydzień planuję go zabrać na maraton (w futerale na ramię) i zrobić kilka zdjęć z trasy. Aparat jest bardzo lekki i poręczny tak więc zabranie go ze sobą na bieg nie stanowi problemu.

W miarę możliwości i w raz z waszymi pytaniami będę aktualizował wpis, tak aby znalazło się w nim wszystko czego potrzebujecie.

DSC01489

Trener Personalny CrossFit

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You May Also Like
Czytaj więcej

W poszukiwaniu słuchawek idealnych

Przez lata prowadzenia bloga, nie pojawił się tutaj ani jeden wpis o słuchawkach. Natomiast są one nierozłączną częścią mojej codzienności. Zużyłem dziesiątki par, ale nigdy nie znalazłem takich, które odpowiadały mi w 100 procentach. Do teraz.
Czytaj więcej
rozmiarowkaunderarmour
Czytaj więcej

Rozmiarówka Under Armour – jak dobrać swój rozmiar oraz jaką technologię?

Kto od dłuższego czasu śledzi blog lub mój profil na Instagramie wie, że jestem fanem Under Armour od kilku lat. Stosowałem różne marki i testowałem naprawdę masę odzieży w różnych warunkach. Technologie oraz jakość jaka idzie za rzeczami Under Armour sprawiła, że nie tylko wybieram je do treningu, ale również na co dzień. Mimo wszystko, jeśli ktoś kupował coś z UA, to zdaję sobie sprawę z tego, że rozmiarówka Under Armour to wcale nie jest taka prosta sprawa. Właśnie z tego względu chciałbym Wam trochę pomóc i oszczędzić zwrotów oraz niepotrzebnego zamieszania. Szczególnie, jeśli nie mamy możliwości przymierzenia rzeczy w sklepie. Jak dobrać swój rozmiar w Under Armour? W pierwszej…
Czytaj więcej
Najlepsze buty do CrossFit
Czytaj więcej

Najlepsze buty do CrossFit – recenzja i test

Znacie mnie. Nie robię recenzji czy testów zaraz po wyciągnięciu czegokolwiek z pudełka. Czasem pewnie producentom na tym zależy, żeby napisać coś gdy produkt wchodzi na rynek. Jednak ciężko jest wtedy być wiarygodnym. Nano 8.0 kupiłem sam na Treningowym, Reebok mi ich nie podarował, więc był to świadomy i przemyślany wybór. Po kilku miesiącach treningów, mogę Wam o nich coś napisać. Zdjęcia butów znajdziecie wszędzie, dlatego tym razem postanowiłem pokazać je Wam w akcji. Zacznijmy od tego, że buty wyglądają bardzo dobrze. Czy przypominają Metcony, pozostawiam już Wam, ale rzeczywiście można odnieść takie wrażenie, szczególnie przez wykończenie pięty. Wybrałem model cały czarny, bo osobiście nie podobają mi się modele z…
Czytaj więcej
rękawiczki crossfit
Czytaj więcej

Rękawiczki w CrossFit – do czego ich potrzebujesz?

Z rękawiczkami w CrossFit spotkałem się bardzo wcześnie. Jeszcze zabawniejsze jest to, że były to właśnie rękawiczki Mechanix, które od dawna używa się w CrossFit. To był rok 2012 i na siłownię, w której wtedy pracowałem, przyjechał Jaroslav Kratina, właściciel boxu w Brnie. Poziom naszej wiedzy na temat CrossFit raczkował, a my sami opieraliśmy trening na samych WOD, które bardzo często trwały po kilkadziesiąt minut. Jaroslav otworzył nam oczy na wiele rzeczy. Wracając do rękawiczek. Zobaczyłem wtedy po raz pierwszy Mechanixy i pełne rękawice używane do treningu. Od tego czasu CrossFit rozwinął się niesamowicie, nie tylko dając nam możliwość przebierania w sprzęcie i akcesoriach, ale nawet wybierając je ze sklepów,…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Reebok Lifter PR vs Adidas Powerlift 4

Już na wstępie napiszę, że nie jest to typowy test, jaki mam w zwyczaju przeprowadzać. Normalnie wygląda to tak, że sprawdzany produkt używam przez kilka miesięcy i po tym czasie piszę recenzję. Nie są to typowe testy “darów losu” ponieważ żaden producent czy firma nie podejmuję współpracy z kilkumiesięcznym terminem wykonania. Od pewnego jednak czasu mam komfort, dzięki któremu sam wybieram i kupuję produkty, które chce albo dla siebie albo do testów. Tak samo było w przypadku tych butów. Zobaczyłem na stronie dwa modele butów do podnoszenia ciężarów w bardzo podobnej cenie i sam byłem ciekaw czym się różnią. Zamówiłem, wykonałem kilka treningów, poniżej moje odczucia. Co mają ze sobą…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Trzy zasady jak dbać o dłonie w CrossFit

Muszę szczerze przyznać, że nie pamiętam kiedy miałem rozwalone dłonie. Na pewno nie chodzi tutaj o treningi, ponieważ takie w których jest 100 palców do drążka, czy kilkadziesiąt wsparć na drążku czy może 100 podciągnięć, raczej nie należą do rzadkości. Do tego bardzo dużo pracy na sztandze (sztangi Eleiko są naprawdę ostre) oraz treningi które trwają do trzech godzin, nie oszczędzają moich dłoni. Jednak od pewnego czasu, gdy trenuje trzymam się kilku zasad, które chronią mnie przed rozwaleniem dłoni. Do tego znalazłem w końcu sprzęt, który jeszcze bardziej mi w tym pomaga. Po pierwsze: chwyt.  Drążek można łapać na dwa sposoby. Byle lak, czyli tak, że cała skóra na dłoni…
Czytaj więcej