Stworzone do ruchu – słuchawki Skullcandy Method

Dominika Cuda Photography Dominika Cuda Photography

 

Hoby Darling, CEO Skullcandy jeszcze do niedawna uprawiał triathlon. Jednak po jednym z kolejnych startów doszedł do wniosku, że jego wytrzymałość kondycyjna wcale nie odpowiada jego ogólnej sprawności. Wtedy zainteresował się CrossFitem. Z mieszanek tych sportów narodziła się cała linia słuchawek dla aktywnych. Nie tylko do biegania czy jazdy rowerem, ale też dla nas. Trenujących CrossFit.

 

WSJ.com – Ironman, który nie był wystarczająco sprawny.

 

Zawartość

 

Wszystko zostało przemyślane, a całość zaprojektowana bardzo dobrze. Od dobrania zdjęć na pudełku po dołączeniu opaski na rękę Skullcandy. W środku znajdziemy standardowo kilka wielkości nakładek na słuchawki oraz woreczek. Kilka dni po zakupie słuchawki są w nim noszone, ale po jakimś czasie, każdy z nas przestaje go używać. Z tym modelem nie będzie problemu bo jest naprawdę wytrzymały. 

 

Dominika Cuda Photography
Dominika Cuda Photography

 

Wygoda

 

Napiszę wprost. Bardzo polubiłem ten model. Na początku myślałem, że są takie jak każde inne, ale później szybko zmieniłem zdanie. Nie używam ich tylko do treningu, ale nawet pisząc te słowa mam je na uszach. W życiu przetestowałem kilka par słuchawek, od zwykłych po te zaprojektowane do sportu, jak na przykład Sennheisery. Z słuchawkami dousznymi zawsze jest podobny problem – jak dobre nie są prędzej czy później wypadają podczas ruchu. W tym przypadku jestem zaskoczony. W słuchawkach biegam, wiosłuję, podciągam się, a nawet stoję i chodzę na rękach czy robię wsparcia na kółkach. Pierwszy raz mam słuchawki, których nie muszę ściągać wcale. Przy żadnym ćwiczeniu.

 

Oprócz bardzo dobrze zaprojektowanych samych słuchawek, druga sprawa to klips. Pierwszy raz spotkałem się z klipsem, który nie trzyma kabla na stałe. I w tym cała tajemnica. Nie musisz chować kabla pod koszulkę, może swobodnie zwisać na tobie. Brak przytrzymania kabla powoduje, że pracuje on razem z tobą. Kabel nie plącze się, a ty nie masz ograniczonych ruchów.

 

Dominika Cuda Photography
Dominika Cuda Photography

 

Wytrzymałość

 

O specjalnych tworzywach wykorzystywanych do zaprojektowania słuchawek przeczytacie na stronie sklepów czy producenta. To nie jest blog techniczny na którym rozwodzę się nad takimi kwestiami. Słuchawki są odporne na pot i bakterie. Kabel jest z takiego tworzywa, że nie pląta się łatwo. Jack wykonany pod katem 90 stopni chroni końcówkę przed przeciążeniami oraz napięciem. Dlatego jest dużo bardziej wytrzymały niż w innych modelach. Słuchawki noszę w kieszeni lub w torbie luzem, raczej się nad nimi nie pochylam. Wrzucam do torby, idę na trening, zakładam, trenuję. Po treningu rzucam w kąt, biorę prysznic i wkładam je do kieszeni.

 

Dźwięk

 

To co mogę tutaj napisać to moje odczucia. Specyfikacja jest na stronach sklepów lub producenta. Może nie odzwierciedlają najwyższej jakości, jednak jest ona wystarczająca. Basy nie są przesadzone – mocne i czyste. Niskie tony są naprawdę wyraźne. Muzyki słucham na telefonie HTC M8s, który rozwala niejedne głośniki więc słuchawki łatwo nie mają. W innych modelach po kilku tygodniach słuchania mogłem usłyszeć lekkie drgania, tutaj tego problem nie ma. Grają bardzo dobrze.

 

Dominika Cuda Photography
Dominika Cuda Photography

 

Cena

 

Nie są to słuchawki z najniższej półki, więc cena jest średnia. Jej wysokość 139 zl (zniżka poniżej) odpowiada jakości jaką oferują. Niedawno kupiłem inne słuchawki (Cresyn) w podobnej cenie i w zasadzie żałuję, że to zrobiłem bo nie leżą tak dobrze i nie są tak wygodne jak Methody. Chyba o to w takich słuchawakch chodzi, żeby były stworzone do ruchu.

 

skull

Leave a Comment

Your email address will not be published.

Korzystasz z cateringu dietetycznego?

JA TAK!

Sprawdź dlaczego korzystam z Pomelo już 5 LAT!

PRZEJDŹ DO WPISU