Spartan Up! – recenzja i co znajdziesz w środku

Biegi z przeszkodami przeżywają swój rozkwit. Szczególnie w Polsce, gdzie oprócz Spartan Race, udział w zyskach z tego typu imprez chce mieć więcej organizacji. Powoduje to nasycenie rynku i za parę lat biegi nie będą już tak popularne jak teraz. Przynajmniej w Polsce. Natomiast ideologia Spartan Race jest trochę inna. Nie chodzi tu tylko o bieg z przeszkodami. Chodzi o coś o wiele więcej, a jego założyciel jest temu bardzo oddany. Tak bardzo, że napisał książkę w której chce nas przekonać do lepszej jakości życia. Spartan Race, ma nam tylko pomóc zrozumieć pewne rzeczy.

W recenzji skupię się na tym co znajdziecie w środku, ponieważ to jest dla każdego, przed kupnem książki, najbardziej interesujące.

Pierwszą połowę wyścigu biegniesz nogami, a druga połowę głową. 

– stare powiedzenie biegaczy

Pierwszy rozdział to historia budowania pasji do imprez wytrzymałościowych autora. Przedstawia w nim, dlaczego bierze w nich udział, co osiągnął i przywołuje wiele przykładów, nie tylko ze swojego życia. Cała książka jest pełna od przykładów i historii wielu ciekawych ludzi.

Następny rozdział dotyczy tego, jaki jest cel Spartan Race oraz jaka stoi za nim ideologia. W czym w życiu ma ci pomóc i co przez niego możesz osiągnąć. W rozdziale jest opisany również bieg śmierci, czyli najcięższa forma Spartan Race. Rozdziały cały czas są przeplatane historiami z życia autora, co daje odpowiedni kontekst do tego co opisuje.

Jeśli sądzisz, że potrafisz, masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację.

– Henry Ford

Spartan_up_joe_de_sena_recenzja_tył_zblizenie

Spartan Race to również wyzwanie dla głowy, a może przede wszystkim dla niej. Każdy jest w stanie ukończyć bieg, ale nie każdy jest do tego zdolny. Dlatego osobiście uważam, że każdy powinien stawiać sobie cele i do nich dążyć. Najlepszym sprawdzianem dla naszej sprawności jest właśnie bieg Spartan Race.

Kolejny rozdział dotyczy pokonywania przeszkód oraz tzw. „testu ciasteczkowego”. Bieg ma na celu sprawdzenia naszej sprawności, dlatego rzuca naszemu ciału różne wyzwania. I tak na stronie 75 znajdziemy:

„Drabinki: siła mięśni górnej połowy ciała

Chodzenie po kłodzie: równowaga

Czołganie się po pagórkach: układ krążenia

Rzut włócznią: koordynacja ruchowa

Przeciąganie pustaka: wytrzymałość.”

Test ciasteczkowy to natomiast związek pomiędzy tym, że w danej chwili jest nam ciężko oraz tym, czy chcemy żeby to trwało krótko oraz intensywnie, czy przerywamy ból, aby na chwilę odpocząć. To zjawisko jest trochę bardziej skomplikowane, o czym przeczytacie w książce. Sam jednak nie sądziłem, że to właśnie nasza głowa oraz podejście, nie tylko odpowiada temu jak szybko skończymy bieg, ale również było to tematem badań.

Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się. 

– Winston Churchill

Spartan_up_joe_de_sena_recenzja_tyl_dol

 

Nienawidziłem każdej minuty treningu, ale mówiłem sobie: „Nie rezygnuj. Pocierpisz teraz, a resztę życia spędzisz jako mistrz”. 

– Muhammad Ali

Kolejny rozdział to trening. To jaki trening jest najlepszy nie tylko pod Spartan Race, ale do życia. Nie muszę ukrywać, że jest to trening funkcjonalny, polepszający naszą ogólną sprawność. Dlatego właśnie przygotowanie pod Spartana najlepiej odbyć w CrossFit boxie.

Dalej przeczytamy o diecie. Podejściu autora nie tylko do diety, ale sposobów odżywiania i produktów, które powinniśmy unikać. Jeśli źle się odżywiasz, źle pobiegniesz. Nie przyjmujesz wystarczająco dużo witamin i minerałów to dostaniesz skurczy podczas biegu. Toksyny, które są w niektórych produktach, spowodują nudności i problemy na trasie. Zbyt mała ilość jedzenia przez ciągłe przebywania na diecie, warunkuje niski poziom cukru we krwi, co przełoży się na osłabnięcia. Dowiecie się co jeść i jak wybierać produkty w sklepie. Autor przekonuje, aby dawać żołądkowi czasem odpocząć, co spowoduje czerpanie zapasów z tłuszczu.

Wiecie gdzie jest najwięcej cukrzyków na świecie ? Ponad 9% społeczeństwa, które podejrzewalibyśmy jako ostatnie o cukrzycę, ma z nią problemy. Więcej w książce.

Jedz, nie za dużo, głównie rośliny. 

– Michael Pollan

Spartan_up_joe_de_sena_recenzja_1

 

Z książki dowiecie się również jak zmienić swoje nawyki żywieniowe oraz dlaczego Spartan Race jest organizowany w górach, a nie na płaskim terenie. Kolejne rozdziały dotyczy już bólu, jak sobie z nim radzić oraz przesuwania swoich granic wytrzymałości. Poruszany jest również temat nawiązywania nowych więzi oraz przygotowania pod Spartan Race, które nie tylko musi odbywać się w drużynie.

 

Większość ludzi nie dostrzega okazji, ponieważ ubrana jest ona w roboczy kombinezon i wygląda jak praca.

– Thomas Edison

 

Ostatni rozdział dotyczy tego, co cechuje każdego Spartana. Jest on porównywany do Richarda Bransona, którego autor zna osobiście. Spartanin nie szuka wygód, nie idzie na skróty oraz jest przygotowany na wszystko. Do książki dołączony jest również kodeks spartanina, wykres drogi do spartańskiej siły oraz wykres spartańskiej teorii szczęścia.

 

Dziecko pozbawione dyscypliny to dziecko pozbawione miłości.

– Mr. Rogers

Podsumowując, o czym jest książka. Na pewno o Spartan Race oraz tym jak się do niego przygotować i co czeka nas na trasie. Jednak nie można jej spłycać, tylko do samego biegu. Na pewno, nie na tym zależało Joe. Książka bezpośrednio odwołuje się do naszego codziennego życia. Pomaga zrozumieć niektóre połączenia między nim, a biegiem. Pozawala odnaleźć się w dzisiejszym świecie i wrócić do tego na czym powinniśmy się skupić. Czerpać radość z najprostszych rzeczy i prowadzić się zdrowo oraz aktywnie. Jeśli przebiegniemy Spartan Race, będziemy zawsze gotowi na wszystko. Nie tylko na trasie, ale i w życiu.

Rozumiem, że dla stałych bywalców boxów CrossFit, wysiłek na biegu jest wyzwaniem, ale nie tak dużym jak dla osób nie trenujących w ten sposób. Jednak bez względu na to, czy trenujesz mocno pięć razy w tygodniu, czy dopiero masz zamiar zacząć lub zapisałeś się na swój pierwszy Spartan Race, warto przeczytać, co ma do przekazania Joe De Sena. Spartan Race, to nie tylko bieg, a sposób na życie i te słowa były dla mnie frazesem, dopóki nie przeczytałem tej książki.

Na sam koniec, chciałem napisać, że biegłem w wielu biegach z przeszkodami i nigdy nie powiedziałem, ani nie napisałem złego słowa o Spartan Race. Jeśli chcesz zacząć przygodę z tego typu biegami, Spartan Race jest najlepszym wyborem. Bieg organizowany od lat z największym doświadczeniem organizatorów, pozbawiony błędów, które możecie napotkać na innych tego typu biegach. Postaw na najlepsze rozwiązania.

Już wiecie, czego możecie spodziewać się po książce oraz to, że nie jest to tylko zwykła książka o Spartan Race. To coś więcej, co może być waszym kierunkowskazem na co dzień. Poniżej natomiast niżka, której wykorzystanie da wam 25% rabatu w księgarni wydawnictwa SQN:  http://www.labotiga.pl/spartan-up

Spartan_up_joe_de_sena_recenzja_znizka

 

Jeśli interesuje cię Spartan Race i chcesz dołączyć do grupy, która zjadła na nim zęby (największa drużyna w Polsce, wygrana drużynowa, zdobycie wszystkich dystansów w jednym roku), zapraszam do naszej grupy na Facebook:

https://www.facebook.com/groups/1460634324182827/

Zapraszam do zapisywania się do newslettera (link), w którym nie częściej niż raz na tydzień, wysyłam najnowsze wpisy oraz promocje, kody zniżkowe i akcję dla czytelników bloga. 

Leave a Comment

Your email address will not be published.

Wyjątkowy Newsletter

Wysyłam go kilka razy do roku.

Nie częściej niż raz w miesiącu.