Pieniądze dają szczęście.

To, że pieniądze nie dają szczęścia, najprawdopodobniej usłyszeliście od kogoś kto ich miał bardzo dużo. Wiele razy dawałem do zrozumienia i pisałem, że sam nie przywiązuje do nich większej uwagi. Nie zależy mi na nich, ale właśnie dlatego moje poczucie spełnienia jest wprost proporcjonalne do ich posiadania, a nawet czułem się wiele razy bardziej spełniony mając ich mniej, niż więcej.

Podstawowe potrzeby człowieka.

Nie da się zaprzeczyć, szczególnie w Polsce, że to ile mamy, co posiadamy i ile zarabiamy jest źródłem zainteresowania innych. Gdzieś kiedyś widziałem wpis, „Dlaczego w Polsce trzeba jeździć Ferrari”. Niestety to prawda. Szacunek do kogoś kto ma więcej pieniędzy jest bardzo widoczny w naszym kraju. Jak dla mnie natomiast, nie ma to najmniejszego znaczenia. Taki sam zły człowiek może jechać w kiepskim samochodzie, jak i w bardzo dobrym. Wróćmy jednak do tego skąd taki stosunek się bierze.

Każdy z nas ma pewne podstawowe potrzeby, które powinny być zaspokojone. Możemy nawet oprzeć się o piramidę potrzeb Maslowa.

Wygląda ona następująco, według tego co jest najważniejsze:

  1. Fizjologiczne.
  2. Bezpieczeństwa.
  3. Przynależności i miłości.
  4. Szacunku i uznania.
  5. Wiedzy i samorealizacji.

Biorąc to pod uwagę, naprawdę ciężko przekonać kogoś, kto ma problem ze zrealizowaniem dwóch pierwszych punktów, a przynajmniej punktu drugiego o tym, że pieniądze szczęścia nie dają. Ktoś, kto odczuwa głód i musi się zastanowić co kupić w sklepie, aby starczyło do kolejnego miesiąca lub ktoś kto nie ma pieniędzy na spłatę wszystkich rachunków, nie będzie się zastanawiał o tym, czy pieniądze dają szczęście.

Dla niego dają. Dlatego, że zaspokajają to czego jemu brakuje. Niestety, taka osoba na wszystko patrzy przez pryzmat pieniędzy, bo to one rozwiązują jego problemy. Do momentu jak taka osoba nie będzie miała ich wystarczająco dużo, zawsze będzie myślała, że to one są podstawowym celem w życiu. Będzie patrzeć na innych z dużymi pieniędzmi i będzie śmiertelnie przekonana, że taka osoba jest szczęśliwa i nie ma prawa do bycia nie szczęśliwym.

Dzisiejszy świat social media.

Tutaj dochodzimy do jeszcze jednego problemu. Kiedyś, gdy wszyscy nie byliśmy połączeni internetem, mogliśmy zazdrościć naszemu sąsiadowi. Opowieści o bogaczach na pewno były na językach, ale nikt nie obserwował tego codziennie. Dziś jest całkowicie inaczej. Każdy może obserwować kogo chce. I tak się dzieje. Nie bez przyczyny najszybciej rozwijający się kanał YouTube w Polsce, czyli Lord Kruszwil, dotyczy pieniędzy. W sumie to dotyczył, bo przegięli i został zlikwidowany. Nowy założony kilka dni temu, już ma kilkaset tysięcy subskrypcji.

Porównywanie się do innych jest podstawą nieszczęścia. Jednak to temat na inny wpis lub najprawdopodobniej zrealizuję film właśnie na YouTube na moim kanale.

Pieniądze dają szczęście, nie dają spełenienia.

Powiedzmy sobie jasno, jeśli kupisz nowy zegarek, czujesz szczęście. Jeśli kupisz nowy samochód, czujesz szczęście. Jeśli spędzisz noc w 5 gwiazdkowym hotelu, również czujesz szczęście.

Szczęście natomiast to zupełnie co innego niż spełnienie. Szczęście czuje się chwilowo, tu i teraz. Jednak gdy emocje opadną, zaparkujemy swój super samochód w garażu, wrócimy z wakacji, ściągniemy swój super drogi zegarek, odłożymy najnowszy telefon, to zostaniemy sami ze sobą.

Ze sobą i ze swoimi myślami. Wtedy będziemy wiedzieli, czy czujemy się dobrze i czujemy się spełnieni.

Spełnienie dają rzeczy nie materialne. Pomaganie innym, czas spędzony z rodziną, stworzenie czegoś pięknego, nauczenie się nowej umiejętności.

Czułem się spełniony, gdy nie miałem pieniędzy, jak również czułem się nie spełniony je mając. Najlepiej jednak, gdy nie musimy się o nie martwić i cały czas pracujemy nad spełnieniem.

Nie chciałbym aby z tego wpisu ktoś wyciągnął wniosek, że zadba najpierw o szczęście i pieniądze, a później zajmie się spełnieniem. Niestety często jest tak, że nigdy pieniędzy nie jest wystarczająco dużo i możemy stracić całe swoje życie w pogoni za nimi.

Najlepiej, gdy zadbamy o taką ich ilość, aby się nimi nie przejmować, ale jednocześnie będziemy zastanawiać się i szukać tego, co daje nam poczucie spełnienia, zanim nasze życie minie, a my nie będziemy wiedzieć kiedy to się stało.

„Żyj mocno” tutaj, na Facebooku, na Instagramie oraz od niedawna na nowym kanale na YouTube, jest właśnie dla osób, które tego spełnienia szukają. Zapraszam do zadawania pytań, z których rodzą się pomysły na wpisy na blog oraz filmy na YouTube (nowy film w każdy piątek).

Wyjątkowy Newsletter

Wysyłam go kilka razy do roku.

Nie częściej niż raz w miesiącu.