Jeden suplement z którego korzystam od zawsze.

DCIM100GOPROGOPR5263.JPG

Mój tryb funkcjonowania zmienił się znacząco. Nie trenuje tyle co kiedyś, a większość dnia spędzam przed komputerem. Wiecie jednak co się nie zmieniło? Moje wyniki siłowe. Objętość treningowa jest dużo mniejsza, jednak dalej wykonując treningi siłowe i wspomagając się kreatyną, moje wyniki nie spadły.

Kratyna to jedyny suplement który przyjmuje od wielu lat, praktycznie bez przerw. Robię je sobie naturalnie, jak jestem na urlopie lub kiedy mniej trenuję. Jestem pewien, że to podstawowy suplement treningu siłowego i to nie tylko dla mężczyzn, ale również kobiet.

Kreatyna.

Jeden z najbardziej znanych oraz zbadanych produktów, na rynku dla sportowców. Jest również jednym z najbezpieczniejszych oraz najwydajniejszych i opłacalnych.

Normalnie kreatyna występuje w rybach oraz czerwonym mięsie. Jesteśmy w stanie przyjąć ok. 1 g kreatyny na dzień, jeśli nie jesteśmy wegetarianami. Z tego też względu, przyjmowanie jej przez wegetarian oraz wegan jest jak najbardziej wskazane. Stosuję dietę wegańską, przez 6 dni w tygodniu, więc suplementacja kreatyną to dla mnie jeszcze ważniejsza sprawa. Badania wykazały, że bezpieczna dawka mieści się w przedziale 5 -20 g.

Do czego potrzebna jest kreatyna.

Twoje mięśnie potrzebują kreatyny w ciągu fosforo-kreatynowym do wykorzystania ATP. Oznacza to że twoje ciało potrzebuje kreatyny do wykorzystania energii z mięśni. Dzięki kreatynie jesteś ją w stanie spożytkować na dłuższy wysiłek, a z czasem na zwiększenie siły. Kretyna pomaga twoim mięśniom kurczyć się oraz rozkurczać. Częstym błędem jest myśl, że kreatyna to środek na masę. Dlatego tak wiele kobiet uważa, że jej nie potrzebuję. Nic bardziej mylnego. Kobiety jak najbardziej powinny ją przyjmować, bo potrzebują jej tak samo jak mężczyźni. Nie powoduje, żadnej reakcji anabolicznej i nie jest przeznaczona, tylko dla osób, chcących zbudować masę mięśniową. Największym mitem krążącym wokół tego suplementu jest to, że kreatyna to środek na budowanie masy mięśniowej. Więcej mylnych informacji na które możecie trafić poniżej.

Mity na temat kreatyny.

Jeśli przyjmujesz kreatynę w odpowiedniej dawce, nie grożą ci żadne efekty uboczne. Pierwszym z mitów, jest przyjmowanie kreatyny w fazach nasycenia. Producenci kreatyny, aby zwiększyć jej sprzedaż, zachęcali do brania w pierwszym okresie jej przyjmowani większych dawek. Dzięki czemu, klienci szybciej zużywali pierwszy zapas kreatyny i musieli kupować kolejny.

Drugi mit to problemy żołądkowe, po kreatynie. Stanie się tak, tylko wtedy, jeśli będziemy przekraczać zalecaną dawkę do spożycia. Kreatyna jest jednym z najbezpieczniejszych środków na rynku. Nie ma żadnej możliwości, aby w odpowiednich dawkach powodowała jakiekolwiek zakłócenia w twoim ciele.

Trzeci mit na temat kreatyny to zatrzymywanie wody w organizmie i puchnięcie. Tak naprawdę, jest całkowicie na odwrót. Kreatyna powoduje pompowanie wody do mięśni, więc może jedynie spowodować, że będziecie wyglądać pełniej i lepiej. Mit, wziął się pewnie z tego, że kreatynę przyjmowano razem z tanimi gainerami podczas budowania masy. Słabej jakości gainery oraz zła dieta, doprowadza do zalania, a nie kreatyna.

Kiedy i ile przyjmować ?

Po wzięciu kreatyny, nie odczujemy żadnego kopa, ani natychmiastowych rezultatów na siłowni. Aby tak się stało, musimy poczekać. Kreatyna musi zgromadzić się w naszym organizmie i musi dojść do nasycenia kreatyną.

Sam stosowałem kreatynę w różny sposób, aby przetestować jej działanie. Przed treningiem, po treningu, w trakcie treningu z wodą. Najlepsze rezultaty zdecydowanie odczuwałem kiedy brałem ją 1-2 godziny przed treningiem w dawce około 5 gramów.

Najczęściej zalecaną dawką jest właśnie 5g kretyny dziennie.

Nie ważna jest pora, ważne, aby była stała.

Im drobniejsza kreatyna tym lepsza, jednak monohydrat kretyny to tak naprawdę jedyne co potrzebujemy. Dobrej jakości monohydrat nie jest gorszy niż inne, droższe, formy kreatyny. Jeśli nie stać Cię na droższą formę, możesz pozostać przy podstawowym monohydracie, jednak uczulam, aby wybierać sprawdzone marki, a nie najtańszy produkt na półce.

Podkreślę tylko, że najważniejsza jest regularność przyjmowania w tych samych porach, każdego dnia.

Co daje kreatyna?

Przy zastosowaniu kreatyny poczujemy więcej energii na treningu oraz będziemy mogli robić go dłużej. Przybędzie nam siły, będziemy mogli wykonać więcej powtórzeń. Nie spodziewajcie się jednak, że rozsadzi was energia. Kreatyna wpłynie na lepszą regeneracje, ale pamiętajcie, że nie działa jak przedtreningówka. Efekty po pewnym czasie, a nie od razu po przyjęciu.

Zniżka na kreatynę Prozis.

W tej chwili jestem związany tylko z dwoma firmami, które są ze mną od paru lat i jedną z nich jest nieustannie Prozis.

Rozwój Prozis jest imponujący i z firmy sprzedającej odżywki, zamienia się w firmę lifestylową. Wszystkie produkty (oprócz elektroniki) są produkowane w Europie, a niebawem wszystkie będą produkowane w ich własnych fabrykach, łącznie z odzieżą (powstała pierwsza fabryka produkująca odzież Prozis w Portugalii).

Na wybraną przez Was kreatynę, dostaniecie na kod „zyjmocno” 10% zniżki, a zniżka łączy się wybranymi promocjami.

Kliknij w obrazek poniżej, a przekieruje Cię do kreatyny, której ja używam, jednak w Prozis jest ich blisko 40 produktów.

Leave a Comment

Your email address will not be published.

Wyjątkowy Newsletter

Wysyłam go kilka razy do roku.

Nie częściej niż raz w miesiącu.