Jak żyć na własnych zasadach

W 2019 roku wydarzyło się bardzo dużo. Po pierwsze i najważniejsze, zaręczyłem się. Jako facet wychowywany w duchu mężczyzny podpory rodziny, mogłem to zrobić dopiero kiedy wiedziałem, że wszystko zmierza w dobrym kierunku i przede wszystkim to ja trzymam stery swojego życia. Po drugie minął pełen rok działalności mojej firmy. Musiałem popełnić wiele błędów aby dotrzeć tu gdzie jestem teraz, jednak było warto. Po trzecie w rodzinie pojawił się drugi pies, adoptowany, któremu dosłownie uratowaliśmy życie. Na końcu chyba najwspanialszy urlop na jakim byłem, to tylko dopełnienie, ponieważ szczęście trzeba czuć każdego dnia.

Nic nie musisz, ani nie powinieneś.

Od małego wmawia się nam, co powinniśmy robić, a czego nam nie wolno robić. Już w podstawówce, ciekawi dorośli, pytają nas kim chcemy być. Liceum wybieramy z profilem na konkretne studia. Te powinniśmy wybrać wiedząc do jakiego zawodu się przygotowujemy. Wszystko to brednie.

Nie musisz wiedzieć w każdym momencie swojego życia co chcesz robić za 10 lat. Nie musisz dziś wybierać drogi na całe życie. Bez względu na to gdzie jesteś i co robisz. Jeśli chcesz żyć na własnych zasadach, musisz robić po prostu to co w danym momencie przynosi ci satysfakcję oraz radość.

Nie musisz całe życie robić jednej rzeczy.

To jest również jedno ze stwierdzeń, które próbuje się nam wbić do głowy. Szkoła, studia, a później zawód na całe życie. Owszem, jeśli od małego czujemy powołanie, wiemy co chcemy robić i konsekwentnie to realizujemy, to ma to sens. Zazdroszczę. Ja tak nigdy nie miałem. Od zawsze kochałem zwierzęta, ale w przedmiotach ścisłych mistrzem nie byłem. Wychowałem się w rodzinie prawniczej, więc postawiłem na prawo. Zrezygnowałem, kiedy zobaczyłem co się dzieje w sądach. Patrząc co się teraz w nich dzieje, była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Później robiłem już tylko to co sprawiało mi radość i te właśnie rzeczy zaprowadziły mnie tu gdzie jestem, a dopiero, uwierzcie mi, rozgrzewam się.

Możesz robić w życiu tak wiele rzeczy, aż stwierdzisz, że masz już to, czym zajmiesz się na dłużej. Chyba, że to również przestanie Ci sprawiać radość. To zajmiesz się czymś innym. Ważne jest czuć satysfakcję z tego co się robi każdego nie, a nie z tego, że całe życie robiło się jedną rzecz.

Środowisko ma znaczenie.

To wokół jakich ludzi się obracamy, ma bardzo duże znaczenie. To co robią, jakie cele realizują i do czego są lub nie są zdolni. Niestety, jeśli mówimy coś, a wszyscy dookoła nas nie rozumieją, to ciężko iść do przodu.

Otoczenie również zmieniałem wielokrotnie. Dlaczego? Żeby żyć na własnych zasadach. Będąc w złym miejscu zaczynamy się do niego przyzwyczajać i dużo w nim nie osiągniemy. Jeśli tylko zarabiamy w nim wystarczająco dużo, że jest nam wygodnie, to może nam tak minąć całe życie. Jeśli chcesz żyć na własnych zasadach, szukaj ludzi i otoczenia, które jest podobne do Ciebie. Ludzi, którzy rozumieją do czego dążysz, dlaczego coś robisz i przede wszystkim ludzi którzy nie zazdroszczą.

Jeśli myślisz, że takich ludzi nie ma, to obiecuję Ci, że są. Po prostu jesteś w złym miejscu.

Popełnisz wiele błędów.

Nie zliczę błędów, które popełniłem w 2018 roku. W kolejnym było ich o wiele mniej, ale również się zdarzały. Wiem, że zaraz przyjdzie czas, kiedy będę musiał ich popełnić znów więcej, żeby iść do przodu. Nie chce pisać o strefie komfortu, ale dobrze pasuje tu cytat Jacka Walkiewicza, który cytuję z głowy:

…a co się stanie jeśli się przewrócę? To się podniesiesz. A jeśli się nie podniosę? To sobie poleżysz.

Nie ma nic złego w popełnianiu błędów. W zasadzie każdy popełniałby ich dużo więcej i więcej nauczył by się w życiu gdyby tylko…

Nie przejmuj się opinią innych.

Mnóstwo osób w życiu mówiło mi, że to co robię jest nierealne, że ryzykuję, że co będzie jak mi się nie uda. Wiele osób mówiło mi też jak żyć i co robić. Cieszę się, że ich nie posłuchałem. Słucham tylko tych, którzy osiągnęli w jakiejkolwiek dziedzinie to co ja bym chciał osiągnąć.

Naprawdę wolni, stajemy się tylko wtedy, kiedy przestajemy przejmować się opinią innych. Pocieszające jest to, że z wiekiem przychodzi to coraz łatwiej. Oczywiście nie wszystkim, ale jeśli o tym myślisz i chcesz dążyć do całkowitego oswobodzenia się z tego co mogą pomyśleć o Tobie inni, to jesteś na dobrej drodze.

Dodatkowo napisze Ci, że jeśli myślisz, że inni się Tobą przejmują, to prawda jest taka, że przejmują się Tobą tak samo mocno jak Ty nimi. Po co imponować komuś, na kim nam nie zależy? Skupmy się na sobie, a później na zaimponowaniu tym, na których zależy nam najbardziej.

“Żyj mocno” w 2020 roku.

Życie tylko i wyłącznie na swoich zasadach nie jest łatwe i zdaję sobie z tego sprawę. Jednak jeśli rozwijamy się w różnych rejonach, to również ta zdolność przyjdzie nam z czasem łatwiej. Jeśli szukamy, ryzykujemy, zastanawiamy się, pytamy, słuchamy i po prostu, “Żyjemy mocno”, głęboko w nas, to będziemy żyć na własnych zasadach.

Tego Wam życzę, w pierwszym wpisie na blogu w 2020 roku. Wpisie, który zwiastuje co będzie dalej. Jeśli jesteś szczęśliwy, niczego Ci w życiu nie brakuje i jesteś z siebie zadowolony, to ten tekst, ani przesłanie całego bloga, niekoniecznie jest skierowane do Ciebie. Blog kieruje do osób, które szukają. Poszukajmy razem, a ja podzielę się z Wami jak szukam ja.

You May Also Like
Czytaj więcej

Rób swoje i nie oglądaj się na innych – część 2

Pierwszą część tego wpisu napisałem w 2013 roku, czyli już ponad 7 lat temu. Znajdziecie go tutaj. Podpisuję się pod każdym słowem w tym wpisie i dalej staram się kierować zasadami, które w nim opisałem. Teraz, gdy po raz kolejny chcę robić to co uważam za wartościowe, ale niekoniecznie popularne, nie wyobrażam sobie lepszej formy startu niż druga część tamtego wpisu. Dobrzy doradcy Jak nigdy wcześniej, mamy teraz dookoła siebie mnóstwo osób, które za wszelką cenę chcą wyrazić swoją opinie na każdy temat. Osób, które doradzą Ci w każdym możliwym aspekcie. Oczywiście jest to skutek Internetu, dostępu każdego i większej ilości czasu jaki w nim spędzamy. Jednak nasi bliscy lub…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Czy puszczanie lampionów jest legalne i bezpieczne?

Nie mogę przejść obojętnie obok informacji na temat śmierci ponad 30 zwierząt w Niemczech w zoo w Krefeld. Dziś już mamy informację co było przyczyna pożaru i jest to co najmniej przerażające. Fajerwerki vs lampiony. To, że petardy i fajerwerki są szkodliwe dla środowiska oraz ich używanie jest całkowitym brakiem empatii wobec wszystkiego co nas otacza dookoła jest jasne. Jeśli uważasz, że puszczanie fajerwerków ma jakąkolwiek rację bytu to światopoglądowo jesteśmy w całkowicie innym miejscu i mam nadzieję, że się to zmieni. Nie będę rozwodził się na ten temat, wystarczy, że noworoczny spacer z psami w Krakowie odbył się pomiędzy martwymi ptakami na chodniku. Niektórym może się wydawać, że skoro…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Gdy czujesz, że stoisz w miejscu

Wpis, jak i film na YouTube, na temat tego, dlaczego jedni cały czas się rozwijają, a inni stoją w miejscu, powstał dość spontanicznie. Tak naprawę zainspirował mnie do tego ostatni tydzień, parę rozmów w pracy i to co udało mi się zauważyć. Nie da się ukryć, że jedni cały czas się rozwijają, osiągają z roku na rok więcej, a inni albo stoją w miejscu, albo idą naprawdę malutkimi kroczkami. Dlaczego tak jest? Jeśli wolisz materiały w wersji video lub audio, zapraszam na swój kanał na YouTube, gdzie poruszam równolegle tematy z bloga. Albo Ci się chce, albo stoisz w miejscu. Moim głównym spostrzeżeniem i refleksją z tego tygodnia, był fakt,…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Pies z adopcji czy pies z hodowli?

Zmiana z “BlogCrossFit” na “Żyj mocno”, była podyktowana przede wszystkim tym, że chcę pisać o sprawach dla mnie ważnych, a nie tylko o takich związanych z CrossFit. Psy natomiast to całe moje życie. Mam psy odkąd pamiętam. Rodzice kupili Argo (labradora), z którym nie tylko bardzo się zżyłem, ale w wieku kilkunastu lat tresowałem go codziennie po szkole i startowałem z nim na wystawach. Później był adoptowany, lecz z normalnego domu pit bull. Szaman był ze mną w najcięższych momentach w moim życiu. Zdecydowanie wpłynął na to kim jestem dziś. Przez te prawie 9 lat jak go miałem, wszystko się w moim życiu zmieniało, dosłownie, a jedyne co było trwałe…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Po co jest “Żyj mocno”?

Kto mnie śledzi od lat, wie, że moja aktywność w internecie sięga czasów, gdy byłem trenerem, zarabiałem dwa tysiące złotych miesięcznie i mieszkałem w wynajmowanych mieszkaniu. Podczas pracy i rozmowy z klientami, zobaczyłem, ze szukają oni odpowiedzi na pewne pytania. Wtedy wpadłem na pomysł założenia bloga. Dużo na ten czas biegałem. Spojrzałem na swój nadgarstek, na którym była żółta opaska “Live strong” i miałem swoją nazwę. BlogCrossFit. W czasie mojej drogi, wiele razy zmieniałem nazwę bloga w zależności od tego o czym on był w większości, a przede wszystkim od tego co w danym czasie robiłem. I tak, gdy byłem trenerem CrossFit, naturalnie pisałem w większości o CrossFit. BlogCrossFit na…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Rób swoje i nie oglądaj się na innych

Na początku napiszę dlaczego chciałbym wyjechać na określony czas do Stanów Zjednoczonych. Otóż, myślę o tym dlatego, że chciałbym się znaleźć, chociaż przez moment, w środowisku osób, których nie interesuje kim jesteś, skąd pochodzisz, co robisz, kim są Twoi rodzice, jak się ubierasz lub jakim samochodem jeździsz. Jedyne co ich interesuję to jaką masz misje w życiu i co robisz żeby ją zrealizować. Za oceanem, większość osób ma misje i nikogo to nie dziwi. Większość lubi swoją pracę i chce być w tym najlepszy na świecie. Amerykański etos pracy. Możemy się śmiać i drwić, jednak jest wiele rzeczy, których możemy się od nich nauczyć. Najważniejszą rzeczą w moim życiu jest rozwój. Jeśli…
Czytaj więcej
Sposoby na stres - sprawdzone 3 metody
Czytaj więcej

Sposoby na stres – sprawdzone 3 metody

Każdy z nas powinien umieć zarządzać stresem. Jesteśmy niesłychanie zestresowani, nie tylko przez oczekiwania, ale również przez to w jakim środowisku żyjemy. Z każdej strony atakują nas informacje, z każdej strony ktoś coś od nas chce. Do tego dochodzą wspomniane oczekiwania, porównywanie się z innymi i droga do choroby i nieszczęścia gwarantowana. Przez ostatni rok, rozwijałem firmę i pracowałem naprawdę sporo. Czasem za dużo oraz czasem zbyt mocno. Nie ukrywam, że musiałem wprowadzić pewne zasady, które pozwolą mi funkcjonować na maksimum wydajności. Poniższe trzy, są dla mnie fundamentem. Do tego dochodzi codzienny ruch, dobry sen i inne tematy o których jeszcze będę tu pisał. Jednak skupmy się na trzech metodach,…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Jestem jeszcze za słaby na CrossFit

Czyli najczęściej słyszane wytłumaczenie jeśli zaprosi się kogoś na trening CrossFit. Jestem za słaby, to dla mnie za ciężki trening, jeszcze nie teraz, przygotuję się i przyjdę… itd. Wszyscy, którzy trenują, zdają sobie sprawę z tego, że ma to mało wspólnego z rzeczywistością. Na treningach są osoby z każdym poziomem sprawności, a zacząć można nawet po spędzeniu ostatnich 10 lat na kanapie z pilotem od telewizora w ręku i chipsami w drugiej. Bez względu na to, czy ważysz 40 kg, czy masz 40 kg nadwagi. CrossFit jest dla Ciebie. Poniżej postaram się rozwiać wszystkie wasze obawy. 1. Jestem za słaby. Wszystkie ćwiczenia w CrossFit można “skalować”, czyli dostosowywać do Twojego…
Czytaj więcej