Czy puszczanie lampionów jest legalne i bezpieczne?

Nie mogę przejść obojętnie obok informacji na temat śmierci ponad 30 zwierząt w Niemczech w zoo w Krefeld. Dziś już mamy informację co było przyczyna pożaru i jest to co najmniej przerażające.

Fajerwerki vs lampiony.

To, że petardy i fajerwerki są szkodliwe dla środowiska oraz ich używanie jest całkowitym brakiem empatii wobec wszystkiego co nas otacza dookoła jest jasne. Jeśli uważasz, że puszczanie fajerwerków ma jakąkolwiek rację bytu to światopoglądowo jesteśmy w całkowicie innym miejscu i mam nadzieję, że się to zmieni. Nie będę rozwodził się na ten temat, wystarczy, że noworoczny spacer z psami w Krakowie odbył się pomiędzy martwymi ptakami na chodniku.

Niektórym może się wydawać, że skoro nie fajerwerki, to może lampiony będą piękną alternatywą. Nie ma nic bardziej mylnego.

Źródło PAP/EPA Autor Sascha Steinbach (2)

Chińska tradycja od 2 tysięcy lat.

Tak, puszczanie lampionów w Azji to tradycja sięgająca bardzo daleko wstecz. Tak samo jak wykorzystywanie zwierząt, łamanie dusz słoni i wiele innych bestialskich i głupich tradycji, które mają miejsce na całym świecie.

Żyję w przekonaniu, że jako ludzie zmierzamy do przodu, a nie do tyłu, więc odwoływanie się do jakichkolwiek tradycji jest dla mnie kompletnie bezzasadne. To co nas definiuje to nasz charakter i to co mamy w głowie oraz to jak traktujemy innych, a nie tradycje dla samych tradycji. Szczególnie jeśli powodują cierpienie innych.

Źródło PAP/EPA Autor Sascha Steinbach (2)

Z czego są zrobione lampiony.

Lampiony są zrobione, według producentów z biodegradowalnego papieru nasączonego tłuszczem, zazwyczaj jest to papier ryżowy, drucika oraz woskowej rozpałki. Bez względu na to z czego są zbudowane, dalej jest to źródło ognia po pierwsze, a zużyty lampion nie przedostaje się do kosmosu, tylko gdzieś opada! Jakiekolwiek śmieci, czym by nie były, dalej są śmieciami. Nie trzeba również większej ilości wyobraźni, aby pomyśleć jakie zagrożenie dla zwierząt stanowią druty.

Nie potrafię sobie wyobrazić, jak można gdziekolwiek na świecie puścić w powietrze źródło ognia i żyć z tym spokojnie. To dla mnie skrajna głupota. Bez względu na to czy jesteśmy w mieście czy na środku oceanu.

Źródło PAP/EPA Autor Sascha Steinbach (2)

Czy puszczanie lampionów jest legalne?

Jeśli nie możemy odwołać się do zdrowego rozsądku oraz empatii, pozostaje nam straszyć konsekwencjami. Puszczanie lampionów nie jest legalne. Według prawa to bezzałogowe statki powietrze i grozi odpowiedzialnością karną wypuszczanie czegokolwiek w powietrze czego nie kontrolujemy wzrokiem.

W Polsce były sytuacje, kiedy lampiony zakłóciły funkcjonowanie lotnisk i loty samolotów. Lampion, może się unieść na kilkaset metrów w górę i wpaść w silnik samolotu. Dalej nie muszę pisać co może to spowodować.

Czy lampiony są bezpieczne?

Sytuacja w Niemieckim zoo wyjaśnia wszystko. Przyczyną spłonięcia małpiarni i śmierci w niewyobrażalnych męczarniach ponad 30 zwierząt, zaznaczmy zwierząt zagrożonych wyginięciem, były lampiony, które wylądowały na dachu małpiarni.

Do lampionów dołączone były kartki z życzeniami, dzięki którym, niemiecka policja zidentyfikowała trzy kobiety. Matka wraz z dwoma córkami wypuściła w powietrze w sumie aż 5 lampionów. Przyznały się do winy. Za wszystko odpowiedzą przed sądem. Warto zaznaczyć, że puszczanie lampionów w tym regionie Niemiec jest zabronione.

Chwilowa rozrywka cierpieniem innych.

Jest mi naprawdę smutno. Jedyne co mogę w takim przypadku robić, to zadbać o to aby osoby w moim otoczeniu zdawały sobie sprawę z tego co jest dobre, a co złe. Zła jest natomiast jakakolwiek rozrywka, która powoduje cierpienie innych. Nasz świat nie jest większy, tylko jest mniejszy niż kiedykolwiek.

To my wchodzimy na tereny od zawsze należące do zwierząt. Budujemy wszędzie, zabudowując najmniejsze wolne tereny w miastach. Zaludnienie w nich sprowadza się do gigantycznych produkcji zanieczyszczeń.

Powtórzę jeszcze raz. W noworoczny spacer usunąłem z chodnika dwa martwe kruki. W zoo, przez lampiony zginęło ponad 30 zwierząt. Na całym świecie przez jedną durną noc zginęło pewnie setki zwierząt, jeszcze więcej czuło strach oraz wiele uciekało w popłochu lądując pod kołami samochodów lub w schroniskach (po każdym sylwestrze do schronisk trafia mnóstwo zwierząt). Nie wiem ile ludzi trafiło do szpitali używając fajerwerków. Nie wiem ile było więcej pożarów.

Czy rzeczywiście ta noc 31 grudnia jak i każdy kolejny sylwester jest tego wart?

Źródło PAP/EPA Autor Sascha Steinbach (2)

Korzystasz z cateringu dietetycznego?

JA TAK!

Sprawdź dlaczego korzystam z Pomelo już 5 LAT!

PRZEJDŹ DO WPISU