Dlaczego nikt nie mówi o tym w kontekście COVID-19 oraz dlaczego lockdown to najgorsze rozwiązanie

Bardzo nie chciałem pisać o COVID-19 i o tym co teraz się dzieje. Jednak działania rządów oraz mediów powodują, że muszę napisać o tym, czego większość nie dostrzega. Idziemy w bardzo złym kierunku i do mainstreamu nie przebija się to co jest najważniejsze, czyli co zrobić, żeby albo być na COVID-19 odpornym albo przejść go w sposób łagodny. 

Natomiast wszystko co robi rząd, zmierza w całkowicie odwrotnym kierunku. Każde kolejne działania, na lockdownie kończąc powodują, że stajemy się mniej odporni na zakażenie. Z kolei wszystko co dotyczy zamykania następnych działów gospodarki powoduje, że konsekwencje tego będziemy odczuwać długo dłużej niż sam COVID-19.

To wszystko przypomina bezsensowną panikę, która jest nakręcana przez media, a w konsekwencji przechodzi to na obywateli, którzy nie wiedzą co będzie za kilka miesięcy i boją się czy przypadkiem jutro rząd nie ogłosi, że zamykamy wszystko i od jutra nie będziesz mógł już pracować.

Piszę to w chwili, gdzie wiele działów gospodarki albo już zostało zamkniętych, albo ich działania zostały ograniczone, co nie jest w stanie zapewnić im normalnego funkcjonowania. Serce się kroi myśląc o wszystkich, którzy są dotknięci nie samym COVID-19 a skutkami działań polityków. 

Kto jest najbardziej narażony na zakażenie COVID-19

Pomimo, że media przekonują, że każdy może się zarazić COVID-19 i każdy może przejść go w sposób bardzo ostry, to na podstawie już dużej ilości przypadków od początku tego roku, możemy stwierdzić coś całkowicie innego. Oprócz losowych przypadków i genetyki, na którą nie mamy wpływu, można wyciągnąć teorię na temat tego kto jest najbardziej narażony i kto będzie przechodził COVID-19 w sposób ostry. W medycynie oczywiście nie można generalizować i zawsze znajdą się odstępstwa od reguły, ale nie może to być powodem generalizowania w drugą stronę.

Poniżej lista czynników które wpływają na większe ryzyko zakażenia oraz cięższego przebiegu choroby. Jedne łączą się z drugim i wynikają z siebie nawzajem, dlatego dalej postaram się opisać kilka najważniejszych, wsparte wypowiedziami lub badaniami specjalistów.

Czynniki wpływające na większe ryzyko zakażenia i cięższego przebiegu COVID-19

  • choroby przewlekłe ( szczególnie: choroby układu krążenia, nowotwory, choroby układu oddechowego, cukrzyca, otyłość)
  • wiek
  • brak aktywności fizycznej
  • nieodpowiednia dieta
  • duży stres
  • brak snu

Morze fałszywych informacji podpartych badaniami

I teraz najważniejsze.

Amerykański CDC (Centers for Disease Control and Prevention) podał dane w których:

94% osób które zmarły na COVID-19 miały choroby współistniejące

Tylko 6% osób które zmarły w USA nie posiadały żadnych chorób współistniejących. Natomiast bardzo duża część chorób współistniejących to właśnie choroby przewlekłe w szczególności choroby układu oddechowego, otyłość oraz cukrzyca.

Zanim przejdziemy do tego jak się bronić przed COVID-19 i dlaczego lockdown to przepis na totalną porażkę, chcę Wam zwrócić uwagę na tzw. “fake newsy” i to jak KAŻDĄ informację można przekręcić.

Aż 94% osób, które umarły na COVID-19 w USA posiadały choroby współistniejące. Dane zostały przygotowane przez CDC i trudno je podważyć. Jednak w bardzo łatwy sposób można je podać tak, żeby sądzić, że COVID-19 nie jest zagrożeniem i zrobiły to zarówno media jak i Donald Trump (dlatego między innymi uważam, że jest idiotą).

Fałszywa informacja: 94% osób, które miały COVID-19 zmarły na choroby współistniejące.

Mocne prawda? W dzisiejszym świecie fałszywych informacji, możemy z nimi robić dosłownie co chcemy. Podpierać się badaniami i mówić takie głupoty. Przeciętny Kowalski za cholerę nie zorientuję się w tym wszystkim, będzie wierzył w to co mówią w telewizji i robił to co każą.

Podkreślę, COVID-19 dla osób najbardziej narażonych jest jak najbardziej NIEBEZPIECZNY i należy się go bać. Należy stosować się do obostrzeń, żeby chronić osoby najbardziej narażone. Szczególnie, jeśli jesteś młodą, wysportowaną, dobrze się odżywiającą i prowadzącą zdrowy styl życia osobą, która może być nosicielem i zarażać, nawet o tym nie wiedząc.

Dalej będę pisał jak być tą odporną osobą, przechodząca COVID-19 w sposób bezobjawowy lub łagodny i dlaczego działania rządu robią wszystko, żeby nam to utrudnić.

Zdrowy styl życia to odpowiedź na COVID-19

„Zdrowy styl życia ma duże znaczenie dla przebiegu COVID i szybkości regeneracji u pacjentów, którzy przebyli infekcję” – uważa dr Michał Chudzik z I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Prowadzone przez niego, unikatowe w skali światowej badania ozdrowieńców objęły do tej pory 250 osób – w związku z dynamicznym rozwojem pandemii co miesiąc dołącza do nich kolejnych 40-50 pacjentów. – autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska, PAP.

Choroby przewlekłe są jednym z największych czynników wpływających na przebieg COVID-19. Nie da się z tym spierać. Dlatego właśnie nie mogę zrozumieć dlaczego NIKT nie mówi o tym, że to właśnie one są dla nas teraz największym zagrożeniem. Powinniśmy pracować TERAZ nad naszą odpornością i zdrowiem, a nie zamykać się w domach na cztery spusty z nadzieją, że wirus sobie pójdzie.  Pandemia trwa od marca tego roku. Mamy LISTOPAD! Nikt nie rozumie, że chodzi o grę w długim okresie czasu? Wirus niszczy słabe jednostki. Niszczy najbardziej wrażliwych. Ich trzeba chronić i zrobić WSZYSTKO, aby jak najwięcej osób w społeczeństwie posiadało jak największą odporność. Co robimy? Wszystko na odwrót.

Aktywność fizyczna

Piszę ten tekst w miejscu w którym wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z wpływu aktywności na zdrowie i odporność. Jest to tak oczywisty fakt, że jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy to zapewniam Cię, że nie możesz zrobić dla swojego ciała oraz głowy nic lepszego niż zafudnować mu aktywność fizyczną. W erze pracy przy komputerze, co gorsza pracy zdalnej, aktywność fizyczna stała się jeszcze dla nas ważniejsza.

Co więcej, niski poziom testosteronu, które jest nierozerwalnie połączony z aktywnością fizyczną, wpływa na cięższy przebieg COVID-19.

Do takich wniosków doszli tureccy lekarze z University of Mersin oraz Mersin City Education and Research Hospital. Z ich obserwacji wynika, że gdy poziom testosteronu u chorych na COVID-19 mężczyzn spada, znacznie wzrasta prawdopodobieństwo, że trafią na oddział intensywnej opieki medycznej (OIOM). To może częściowo wyjaśniać gorsze rokowania w tej chorobie w przypadku mężczyzn. Więcej: https://zdrowie.radiozet.pl/W-zdrowym-ciele/Zdrowie-mezczyzny/COVID-19-u-mezczyzn-niski-poziom-testosteronu-pogarsza-przebieg-choroby

Co powoduje nie tylko zamykanie siłowni, basenów czy miejsc w których trenujemy ale całkowity lockdown? Spadek aktywności fizycznej, większą otyłość, a w konsekwencji spadek testosteronu.

Nie jestem tego w stanie pojąć, szczególnie, że mamy badania które wskazują, że siłownie to jedne z najbezpieczniejszych miejsc:

Badanie pod kierunkiem prof. Michaela Bretthauera z Uniwersytetu w Oslo zostało przeprowadzone w grupie 3764 osób w wieku od 18 do 64 lat. Uczestnicy badania zostali podzieleni na dwie grupy. Pierwsza korzystała z siłowni i klubów fitness (pięć różnych obiektów otwartych od 22 maja), a druga – kontrolna, nie odwiedzała obiektów sportowych.

W siłowniach, do których uczęszczali badani nie można było korzystać z pryszniców i sauny, ćwiczący mieli natomiast dostęp do szatni. Konieczne było zachowanie odległości 1 metra na zajęciach o mniejszej intensywności oraz 2 metrów na zajęciach o dużej intensywności. Narzucono również ścisłe normy dbania o higienę rąk oraz dezynfekcję powierzchni i sprzętu sportowego. W obiektach obowiązywały limity osób.

Po dwóch tygodniach wszyscy przeszli test na obecność koronawirusa, a po trzech tygodniach sprawdzano, czy występują u nich kliniczne objawy choroby. Okazało się, że zaledwie jedna osoba z całej badanej grupy miała test pozytywny i była to osoba biorąca udział w treningach. Dowiedziono jednak, że zaraziła się ona poza siłownią – w miejscu pracy.

Naukowcy zbadali również obsługę klubów fitness, która pracowała w obiektach w trakcie eksperymentu. Spośród 91 pracowników zgodę na wykonanie testów wyraziły 83 osoby. Żaden z pracowników nie został zakażony koronawirusem podczas badania.

Drugie badanie zostało przeprowadzone przez firm, która bada ruch w siłowniach.

O tym, że kluby fitness to bezpieczne miejsca, wolne od transmisji wirusa, pisze w swoim opracowaniu firma MXM (firma zajmująca się m.in mierzeniem ruchu członków klubów fitness). Organizacja ta, razem z IHRSA w długoterminowym badaniu na rynku amerykańskim wykazały, że na 49,4 mln zarejestrowanych wejść w niemal 3 tys. klubów fitness odnotowano jedynie 0,0023% zakażeń. Jest to znikomy odsetek. Twórcy badania w podsumowaniu artykułu zwracają uwagę, że skutki otyłości, chorób układu krwionośnego i oddechowego w wyniku braku aktywności będą miały znacznie poważniejsze konsekwencje zdrowotne niż ten znikomy, nieistotny statystycznie odsetek zakażeń. – Autorka: Joanna Morga PAP

Co więcej:

Z ostatniego badania pt. MultiSport Index Pandemia (zrealizowanego w kwietniu 2020 r. przez Kantar) wynika, że w czasie epidemii i społecznej izolacji aktywność fizyczna Polaków spadła – ćwiczenia i ruch ograniczyło aż 43 proc. z ankietowanych. W konsekwencji większość z tych osób odczuła negatywny wpływ zmiany sportowych nawyków na swoje samopoczucie (74 proc.) i zdrowie (65 proc.), a także na sylwetkę (61 proc.).

Z badania wynika też, że przed wybuchem pandemii z różnego rodzaju obiektów sportowych korzystało 40 proc. Polaków powyżej 18. roku życia. Wśród nich blisko 80 proc. podejmowało aktywność fizyczną w obiektach co najmniej raz w tygodniu. – Autorka: Joanna Morga PAP

Nie wiem czego trzeba więcej żeby stwierdzić, że zamykanie siłowni to jeden z najgłupszych i najmniej rozsądnych pomysłów. Powyższe badania i dane zostały zebrane w miejscu gdzie jest wysoka kultura do przestrzegania przepisów, jak i w kraju w którym prezydent mówił, że Covid-19 nie jest niebezpieczny i nie ma czego się bać.

Jakość snu oraz stres

Według dr Chudzika – i wbrew wielu powszechnym opiniom – mniej istotny w podatności na zakażenie koronawirusem jest np. wskaźnik BMI (body mass index – wskaźnik masy ciała), a bardziej sfera psychiczna. Dlatego do jego zespołu dołączyli psycholodzy, którzy również testują i oceniają stan pacjentów. „Jako klinicysta zauważyłem, że ozdrowieńcy to osoby bardzo często obciążone pracą, w tym pracą w godzinach nocnych. Sen jest naturalnym momentem regeneracji, którego te osoby są pozbawione. 8 na 10 osób z ciężkim przebiegiem domowym COVID-19 wykonuje pracę w godzinach nocnych. Prawie wszyscy z ciężkim przebiegiem tuż przed zakażeniem mieli okres wytężonej pracy, ze stresami i bez odpowiedniego odpoczynku” – wyjaśnił. – autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska, PAP.

Czy w ostatnim czasie wszyscy śpimy lepiej czy gorzej?

Czy podsycane przez media niebezpieczeństwo, które rośnie z dnia na dzień powoduje, że zasypia się nam lepiej?

Czy “jasna strategia rządu”, dzięki której wiemy co będzie za kilka miesięcy powoduje, że śpimy jak dzieci?

Czy zamykanie kolejnych dziedzin gospodarki wpływa zbawiennie na poziom naszego stresu?

Odpowiedzi są jasne nawet dla dziecka. Dlatego właśnie tak ważne jest, kiedy inni biegają w kółko jak wariaci, skupić się na naszym zdrowiu. 

Nie włączać za często wiadomości. Wysypiać się. Chodzić na długie spacery. Spędzać czas z najbliższymi (w małych gronach oczywiście). Przed snem nie patrzeć w telefon tylko przeczytać kilka stron. W weekend zamiast grać na konsoli lub oglądać Netflixa zastanowić się nad czym mogę popracować co przyniesie mi dodatkowy dochód i zabezpieczy na przyszłość.

Tak, wiem, że niektórzy mają niewyobrażalnie ciężko. Jednak właśnie po to piszę ten tekst. Po to aby choć trochę nakreślić strategię dla siebie i nie dać się wkręcić w ten wir szaleństwa panujący w mediach i szczególnie w social mediach. 

Dla mnie osobiście stres jest największym czynnikiem wpływającym na odporność i nasz dobrostan. Nie tylko przy dużej ilości stresu spada nam odporność, ale również nie możemy wtedy normalnie zarządzać naszą wagą, ponieważ nie jesteśmy w stanie chudnąć i dbać o siebie. Stres to pierwsze co trzeba wyeliminować przed rozpoczęciem zdrowej diety oraz treningów. To jest moje zdanie.

Często może on dotyczyć pracy, związku, problemów w rodzinie, jednak nie powinien dotyczyć tego, co nam serwują media. Im więcej oglądamy samonakręcającej się machiny i czytamy kolejne wpisy w social media w temacie pandemii, tym większy jest poziom naszego stresu. Nie wspomnę o interpretowaniu rozporządzeń przez internautów w komentarzach, bo to już jest szalenie szkodliwe i stresujące.

Zdrowa dieta

Aktywność fizyczna, dobrej jakości sen oraz brak stresu to trzy z czterech czynników, które składają się na zdrowy styl życia i podnoszą naszą odporność oraz zmniejszają ryzyko zachorowania na COVID-19. Ostatnim elementem jest dieta.

Choroby przewlekłe w dużym stopniu wywodzą się ze złej diety. Dlatego właśnie amerykanie mają tak duży problem z COVID-19. Otyłość zabija w USA 400 000 ludzi każdego roku!

W Polsce wcale nie jest wesoło. Ponad 59% Polaków ma problem z nadmierną masą ciała!

Mówi się, że odporność pochodzi z jelit i tak właśnie jest. Mógłbym również dodać do tego badania, które wskazują, że zbyt mała ilość witaminy D jest czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na COVID-19 jak i pewnie wiele innych niedoborów. Jednak możemy tutaj przyjąć, że podstawą powinna być po prostu zdrowa dieta z ewentualnym suplementowaniem się tym, czego niedobory mamy (podczas zimy w Polsce to właśnie witamina D).

Wydaję mi się, że w Polsce mamy dość niezłą świadomość na temat zdrowej diety. Nie jest tak jak w USA, gdzie jak podaje Shawn Stevenson, autor książek i podcastu “The Model Health Show”, że gdy był dzieckiem nie miał pojęcia, że istnieje różnica pomiędzy piciem słodzonych napojów gazowanych (typu cola), a wodą. Uważa również, że w dzieciństwie jego krew na pewno w 5% składała się z ketchupu. Przechodził już wtedy wiele chorób z chorobą autoimmunologiczną włączając. Polecam szczególnie przesłuchać odcinek “The pandemic behind the pandemic”, gdzie opisuje w większości to o czym piszę w tym artykule, bazując na Stanach Zjednoczonych.

Podsumowując zdrową dietę: czy jeśli zamykają nas w domach, nie pozwalają chodzić na siłownie i stresują cały czas kolejnymi złymi informacjami mamy ochotę odżywiać się zdrowo czy raczej jeść tzw. jedzenie na pocieszenie? To kolejny czynnik, który wypływa z całkowitego lockdownu. Dlatego właśnie, tak niesamowicie ważne jest wiedzieć, jakie mechanizmy stoją za naszymi wyborami żywieniowymi.

Bez względu na to czy gotujemy sami, zamawiamy z restauracji wspierając tą jakże dotkniętą branżę, czy może korzystamy z cateringu, musimy zdrowo się odżywiać. To długa gra. Nie wiemy kiedy się skończy. Jeśli nie chcesz dołączyć do osób bardziej narażonych na zakażenie COVID-19 i jego ciężki przebieg, od dziś zacznij dbać o swoją dietę.

Lockdown zabije więcej niż COVID-19

Podsumowując. Lockdown powoduje, że mniej się ruszamy, gorzej śpimy, źle się odżywiamy i bardziej się stresujemy. Składa się na to nie tylko siedzenie w domu, brak możliwości trenowania w normalnych warunkach, ale również zamykanie branż w których po prostu pracujemy i zarabiamy na życie.

Wiem, że niektórzy z tym walczą. Restauracje wystawiają do rachunków zakwaterowanie w hotelu za 1 zł, siłownie organizują wyłącznie zajęcia grupowe lub przygotowania do zawodów. Jednak piszę po to ten tekst aby zwrócić uwagę na to, że zmierza to wszystko w bardzo złym kierunku i powinniśmy zrobić wszystko aby nie znaleźć się przez to wszystko w grupie ryzyka.

Uważam, że to co rząd nazywa radzeniem sobie z pandemią, doprowadzi do całkowicie odwrotnego kierunku. Zaczynając od naszego zdrowia, a kończąc na konsekwencjach gospodarczych.

To co powinniśmy robić, podpisując się pod zdaniem Warsaw Enterprise Institute to chornić osoby starsze i bardziej narażone, natomiast całej reszcie pozwolić normalnie żyć i zarabiać na wszystkich.

Nie pozostało nam nic innego jak walczyć oraz dbać o siebie oraz swoich bliskich. Według mnie powinno się to przejawiać w dbaniu o swoje zdrowie i odporność (wszystko powyżej) oraz wytężonej pracy, aby zabezpieczyć swoją przyszłość.

Czy protesty są na to wszystko odpowiedzią? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że dużo osób ma już tego dość. Też do nich należę. Podejmuję tego cenę, ponieważ gdy jestem na proteście, później przez minimum dwa tygodnie nie spotykam się z moimi dziadkami. Staram się być odpowiedzialny, jednak jest to w tej rzeczywistości kurwesko trudne.

Pamiętajcie! Każdy z nas opiera swoją opinię o inne dane oraz inne doświadczenia. Postarałem się w jak najbardziej racjonalny sposób opisać to co widzę dookoła. Nie musi to odpowiadać Twojej rzeczywistości i Twoim doświadczeniom. Konsultowałem wpis z wieloma osobami, włączając w to lekarzy z pierwszej linii frontu. Zależy mi na tym, aby nie popadać w panikę w obecnej rzeczywistości i po prostu skupiać uwagę wszystkich na tym co najważniejsze, czyli POWROTU do zdrowego stylu życia, czyli “żyj mocno”!

Jeszcze raz: dbajcie o siebie oraz bliskich. Wszystkiego dobrego i nie dajmy się, ani wirusowi, ani epidemii chaosu oraz złych informacji, które wpędzają nas w więcej problemów.

Jeśli uważasz, że wpis jest wartościowy, udostępnij go proszę, klikając poniższy przycisk.

Zdjęcia: Engin Akyurt

Źródła:
https://wei.org.pl/wp-content/uploads/2020/10/Opinia_WEI_ws_lockdownu.pdf
https://www.reuters.com/article/uk-factcheck-94-percent-covid-among-caus-idUSKBN25U2IO
https://themodelhealthshow.com/pandemic-behind-the-pandemic/
https://lifestyle.newseria.pl/biuro-prasowe/zywienie/jestesmy-tym-co-jemy-,b1863355904
https://www.pap.pl/aktualnosci/news,742638,ekspert-zdrowy-styl-zycia-ma-duze-znaczenie-dla-przebiegu-covid-19.html
https://biznes.wprost.pl/firmy-i-rynki/10342317/silownie-i-kluby-fitness-a-koronawirus-czy-jest-bezpiecznie-pojawily-sie-badania.html
https://zdrowie.radiozet.pl/W-zdrowym-ciele/Zdrowie-mezczyzny/COVID-19-u-mezczyzn-niski-poziom-testosteronu-pogarsza-przebieg-choroby
https://portal.abczdrowie.pl/witamina-d-a-zakazenie-koronawirusem-czy-niedobor-moze-wplywac-na-ciezki-przebieg-choroby
https://www.medexpress.pl/czy-kluby-fitness-i-silownie-sa-bezpieczne/79015
You May Also Like
Czytaj więcej

Test cateringu Pomelo przez 5 lat!

Catering Pomelo opinia Catering Pomelo to jeden z najwyżej ocenianych cateringów w Polsce. Biorąc pod uwagę fakt, że test cateringu Pomelo odbywa się w moim przypadku przez ostatnie 5 lat, mam o nim trochę do napisania. Dokładnie 8 maja minęło 5 lat odkąd korzystam z Pomelo. Owszem miałem przerwy w tym czasie, ale nie trwały one długo. Przez ten czas bardzo dużo się zmieniło w Pomelo. Wszystko praktycznie jest inne niż kiedyś. Wybór jest dużo większy, a cały proces zamówienia dużo prostszy. Zapraszam Was do dość długiego wpisu o Pomelo, który mam nadzieję, trochę nakreśli czym jest ten catering. Poniżej zdjęcie Pomelo z 8 maja 2015 roku, czyli mój pierwszy…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Dlaczego wszystkie cateringi (i diety) nie działają

Jeden z moich ulubionych memów dietetycznych to ten poniżej:   Najlepsza forma w życiu. Korzystam z cateringu dietetycznego już praktycznie 5 lat, z jakimiś małymi przerwami. Korzystałem z niego gdy miałem najlepszą formę w życiu, jak i również, może nie najgorszą, ale bardzo słabą. Na tych wszystkich zdjęciach jestem ja, który korzysta z cateringu. Wszystko jednak sprowadza się do tego, co robię oprócz samego jedzenia cateringu, bo właśnie to ma największe znaczenie. Jak osiągnąć sukces korzystając z cateringu dietetycznego. Może zacznijmy od tego dla kogo nie jest catering: dla osób, które oszczędzają na jedzeniu dla osób, które uważają, że sami ugotują taniej (tak, ugotują, to prawda) dla osób o wysublimowanych…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Adaptogen, który poprawia wydolność oraz dużo więcej – potwierdzone badaniami

To co widzicie poniżej, to grzyb z rodzaju Cordyceps, który atakuje larwy motyla  Hepialus fabricius, również widoczne na zdjęciu. Znany od tysiąca lat we wschodniej kulturze Cordyceps sinensis działa stymulująco na metabolizm, zwiększa liczbę cząsteczek ATP i cAMP, a także wpływa na układ immunologiczny, oddechowy, krwionośny oraz poziom testosteronu. Co więcej, jest w stanie pomóc nam w koncentracji, poprawia nasze samopoczucie oraz nastrój. Cordyceps sinensis – niezwykły grzyb. Uspokoję Was. Grzyb pozyskany z larw motyli jest niewiarygodnie drogi, stąd trzeb było znaleźć inny sposób. Dziś hoduje się go na sztucznych podłożach w laboratoriach, gdyż przyroda nawet nie byłaby w stanie wyprodukować go aż tyle, ile jest go sprzedawanego na całym…
Czytaj więcej
zespół cieśni nadgarstka
Czytaj więcej

Cierpnąca dłoń, bóle całej ręki – zespół cieśni nadgarstka

Zespół cieśni nadgarstka dotyczył kiedyś tych, którzy pracowali przede wszystkim za pomocą dłoni. Dentyści, chirurdzy, stolarze oraz artyści. Niestety dziś, ten problem może dotyczyć praktycznie każdego. Dzieję się tak dzięki pracy przy komputerze oraz nieustannemu klikaniu w telefon. Jeśli przez moment zastanowimy się nad naszymi aktywnościami w ciągu dnia to uświadomimy sobie, że wymagają one ruchów nadgarstka. Dodając do tego obciążenie treningowe, szczególnie CrossFit, mamy przepis na zespół cieśni nadgarstka. W mojej rodzinie już dwie osoby przechodziły operację oraz zabieg związany z tą dolegliwością. Tak się składa, że obydwie są w całkiem różnym wieku, robią całkowicie co innego i wybrały inne metody zabiegu. Jednak o tym później. Jak się uchronić…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Dbaj o swoje nadgarstki zanim będzie za późno

Jedną z najczęstszych kontuzji w CrossFit, zaraz po obręczy barkowej i plecach, są nadgarstki. Oprócz samego bólu, który może towarzyszyć podczas ćwiczeń, przy nieodpowiednim dbaniu o nasze nadgarstki, możemy nabawić się zespołu cieśni nadgarstka. Gdy już to nastąpi, nie pozostanie nic innego jak operacja, która nie należy do najprzyjemniejszych. Zespół cieśni nadgarstka Jest parę ćwiczeń w domu, które możecie wykonać, aby dowiedzieć się czy jest szansa, że cierpicie na to schorzenie. Jednak nie podam ich tu, ponieważ zawsze lepszym rozwiązaniem będzie udać się do fizjoterapeuty. Od Was zależy, czy chcecie zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych na rzecz późniejszej operacji nadgarstka, gdyby Wasza domowa diagnoza okazała się nietrafna. Na zespół cieśni cierpi od 3%…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Jak wstawanie o 8 rano zmieniło moje życie

Jeśli zależy Wam na doskonaleniu swojego życia, szukaniu balansu oraz produktywności, na pewno słyszeliście o wstawaniu bardzo wcześnie rano. Ludzie sukcesu pracują przed innymi, ludzie sukcesu wstają o 5 lub nawet 4 rano. Ludzie sukcesu to i tamto. Na YouTube znajdziecie mnóstwo tytułów w tym klimacie. Pięć lat wstawania o 5 rano. Osobiście wstawałem codziennie o 5 rano przez około 5 lat. Kiedy prowadziłem zajęcia o 6:30 musiałem wstawać tak wcześnie. Nienawidzę wstawać wcześnie z bardzo prostego powodu – nie jestem w stanie położyć się spać wcześnie. Gdy musiałem wstawać o 5 czy 5:30 to po godzinie 14 nie byłem już w stanie myśleć o niczym innym, a o tym,…
Czytaj więcej
Czytaj więcej

Catering czy dieta u dietetyka?

Ci którzy chcą zadbać o swoją dietę mają kilka rozwiązań. Jednak kierując się zasadą, że nie możemy znać się na wszystkim, warto osiągnięcie swojego celu, oddać w ręce profesjonalistów. Czym różni się catering dietetyczny od rozpisania diety u dietetyka? Czy oba rozwiązania są dobre dla wszystkich? Dziś postaram się jak najprościej odpowiedzieć na te pytania. Dla kogo catering? Masz zdrowe relacje z jedzeniem. Oznacza to, że nie miewasz napadów głodu w których zjadasz cale pudełko lodów. Jesz mniej więcej wszystko. Jedzenie nie wiąże się dla Ciebie z różnymi stanami emocjonalnymi. Nie masz czasu gotować. Przygotowane 5 posiłków dziennie każdego dnia to zdecydowanie najlepsza zaleta cateringu. Nie musisz spędzać nie tylko…
Czytaj więcej